Lechia Gdańsk gra z Legią Warszawa, czyli Abdou Razack Traore kontra Danijel Ljuboja. Strzelanina murowana!

Mecz Lechii Gdańsk z Legią Warszawa zapowiada się jako prawdziwy festiwal strzelecki. Naprzeciw siebie staną bowiem dwaj najskuteczniejsi gracze tego sezonu ekstraklasy - Danijel Ljuboja z Legii i Abdou Razack Traore z Lechii. Obaj w sumie strzelili już w tym sezonie 14 goli
Traore i Ljuboja w obecnych rozgrywkach bramki zdobywają jak na zawołanie (gwiazda Lechii ma w dorobku sześć goli, Ljuboja osiem). Skuteczności obu piłkarzom może pozazdrościć nie jeden klub ekstraklasy. Dla przykładu gracze Lechii i Legii we dwójkę zdobyli w dziewięciu kolejkach ekstraklasy tyle samo bramek co drużyny Jagiellonii Białystok i Korony Kielce razem wziętych. Zaś sam Traore do siatki rywali trafiał tyle samo razy co cały zespół GKS Bełchatów.

Obaj piłkarze są w tym sezonie w wybornej formie strzeleckiej, mimo iż tak naprawdę żaden z nich nie jest klasycznym napastnikiem. Zarówno Traore, jak i Ljuboja nie są sztywno przywiązani do swoich pozycji - obaj lubią mieć na boisku dużo swobody, grając nieco dalej od linii obrony rywali, bądź uciekając na skrzydło. Gwiazdy Legii i Lechii to także błyskotliwi technicy, świetnie panujący nad piłką i nie bojący się wejść w drybling z przeciwnikiem. Dodając do tego szybkość obu graczy (choć Serb ma na karku już 34 lata) oraz mocny strzał z lewej nogi wszystko to sprawia, że zarówno Traore, jak i Ljuboja mogą siać popłoch w szeregach obronnych każdego zespołu ekstraklasy. Obaj ofensywni gracze to nie tylko typowi egzekutorzy, którzy gole zdobywają jedynie dostawiając stopę i kierując piłkę do pustej bramki przeciwnika (choć to również jeden ze znaków firmowych Ljuboji). Szybka wymiana podań z pierwszej piłki czy zaskakujące prostopadłe zagranie do wychodzącego na czystą pozycję kolegi z zespołu to także jedna z broni w arsenale piłkarskich środków obu zawodników.

Traore i Ljuboję łączy jednak nie tylko sportowy talent. Obaj to wyraziste boiskowe osobowości, które lubią błyszczeć w świetle stadionowych jupiterów. Poza zamiłowaniem do oryginalnych fryzur Traore i Ljuboja to wulkany emocji, ekspresyjnie reagujący na to, co dzieje się na murawie i skorzy do podyskutowania z sędziami. Obaj to ewidentni liderzy swoich drużyn, mający olbrzymi wpływ na grę Lechii i Legii nie tylko pod względem sportowym, ale i mentalnym.

Jednak niedzielny mecz na PGE Arenie zapowiada się jako festiwal strzelecki nie tylko ze względu na ponadprzeciętną dyspozycję Ljuboji i Traore. W ostatnim czasie w dobrej formie są gracze obu drużyn, pozostający nieco w cieniu liderów, ale również mając wpływ na wyniki zespołów z Gdańska i Warszawy. Mowa o Ricardinho i Jakubie Koseckim. Brazylijczyk, po słabym początku swojego pobytu w Lechii coraz lepiej wkomponowuje się w drużynę trenera Bogusława Kaczmarka i już teraz jest jej cennym ogniwem. Ricardinho strzelił w tym sezonie trzy, a właściwie cztery bramki (prawidłowo zdobyty goly w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała został Brazylijczykowi nieuznany) i jest drugim strzelcem biało-zielonych. Kosecki z kolei skorzystał z szansy jaką dał mu nowy trener warszawian Jan Urban i ugruntował swoją pozycję w pierwszej jedenastce legionistów. "Kosa", podobnie jak Ricardinho, ma w dorobku już trzy strzelone bramki i swoją kolekcję goli chciałby na PGE Arenie poprawić. Tym bardziej, że jeszcze w zeszłej rundzie Kosecki był zawodnikiem Lechii, która zwyciężając w przedostatniej kolejce ubiegłych rozgrywek Legię pozbawiła stołeczną drużynę tytułu mistrzowskiego. Jak przyznaje sam Kosecki, mecz w Gdańsku motywuje go więc podwójnie.

O tym, że w meczu Lechii z Legią można spodziewać się dużej liczby bramek świadczą również statystki i najnowsza historia spotkań obu zespołów. W tym sezonie pod względem liczby zdobytych goli Legia jest pierwsza (22 bramki), a Lechia czwarta (14 bramek). Od czasu powrotu Lechii do ekstraklasy w sezonie 2008/2009 w każdym spotkaniu tych drużyn padały bramki - sezon 2008/2009 oraz 2009/2010 to wygrane Legii po 2:0 i 3:2, w sezonie 2010/2011 dwukrotnie wygrywała Lechia 3:0 i 2:1, zaś w ubiegłych rozgrywkach w Warszawie zwyciężali legioniści 3:0, a w Gdańsku lepsza była Lechia, wygrywając 1:0.

Początek spotkania Lechia Gdańsk - Legia Warszawa w niedzielę o 14.30. Transmisja w TVP 1 i Canal + Sport. Relacja na trójmiasto.sport.pl

Kto jest lepszy: Traore czy Ljuboja? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »