Piłkarz Lechii Gdańsk Abdou Razack Traore: Legia był w tym meczu trochę lepsza

Jedynego gola dla Lechii Gdańsk w przegranym 1:2 meczu z Legią Warszawa zdobył Abdou Razack Traore, ale po spotkaniu nie miał szczęśliwej miny. - Przegraliśmy na własnym boisku kolejny ważny mecz, to boli - mówi największa gwiazda gdańskiego zespołu.
- To prawda, że udało mi się dziś strzelić ładną bramkę, ale wiadomo, że gol strzelony w przegranym meczu smakuje inaczej - podkreśla Traore. - Po bramce zdobytej z Lechem Poznań, kiedy wygraliśmy na PGE Arenie 2:0, ze szczęścia niemal unosiłem się w powietrzu. Teraz stoję tu przed wami i nie ma we mnie choć odrobiny radości. Przegraliśmy kolejny ważny mecz na swoim boisku, to boli - dodaje reprezentant Burkina Faso, który podkreśla jednak fakt, że Legia była w tym meczu minimalnie lepsza.

- Wygrali 2:1 więc nie ma o czym mówić, byli lepsi. My musimy się szybko podnieść po tej porażce i już tradycyjnie odrobić s traty na wyjeździe. Na obcych stadionach gra nam się lepiej, myślę więc, że w kolejnym meczu [w Chorzowie z Ruchem] znów sięgniemy po trzy punkty - podkreśla Traore, który tuż przed meczem miał problem z plecami i pojawiła się nawet informacja, że może nie wyjść na boisko (tuż przed meczem, w razie potrzeby zastąpienia Traore, mocno rozgrzewali się Piotr Grzelczak oraz Deleu).

- Pod koniec rozgrzewki poczułem ból w plecach, na moment mnie przyblokowało. Ale mój występ raczej nie był zagrożony, w takim meczu bez względu na wszystko, po prostu musiałem zagrać - zaznacza Traore.

Napastnik Lechii wciąż jest bardzo tajemniczy w temacie ewentualnego przedłużenia kontraktu z gdańskim klubem (umowa upływa 31 grudnia tego roku).

- Negocjacje wciąż trwają, uczestniczy w nich również mój menedżer, ale ja wciąż nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji. To wszystko co mam do powiedzenia w tym temacie - ucina piłkarz.

Kiedy wreszcie Traore podejmie decyzję o swojej przyszłości? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »