Osłabień w Lechii Gdańsk ciąg dalszy. Sebastian Madera nie zagra z Ruchem Chorzów

W obronie Lechii Gdańsk przed meczem z Ruchem Chorzów powstała spora wyrwa. Z kadry meczowej biało-zielonych na piątkowe spotkanie wypadł kontuzjowany Sebastian Madera
Nieobecność Madery to konsekwencja urazu, którego stoper biało-zielonych nabawił się jeszcze w trakcie meczu z Jagiellonią Białystok. Obrońca Lechii doszedł do siebie i zagrał w meczach ze Śląskiem Wrocław i Podbeskidziem Bielsko-Biała, jednak podczas spotkania z Legią jego uraz się odnowił.

Po meczu Madera udał się na badania. - Mam niewielkie naderwanie przywodziciela i lekarze zalecili mi dwa tygodnie przerwy w grze. Będę mógł natomiast lekko trenować. Organizm musi jednak teraz odpocząć. Żałuję, że nie będę mógł pomóc kolegom w najbliższych spotkaniach - przyznaje obrońca Lechii.

Do zdrowia Madera dochodzić będzie na zajęciach indywidualnych, odbywających się w klinice Rehasport, która ma swój oddział w Sopocie. Tam leczą się również pozostali kontuzjowani piłkarze Lechii, m.in. Sebastian Małkowski, Marko Bajić czy Marcin Kostrzewa. - Mam indywidualny program zajęć. Chodzę na masaże, ćwiczę w siłowni. Nie chcę niczego zaniedbać, bo zależy mi, by po wyleczeniu urazu jak najszybciej być gotowym do gry - zapewnia Madera.

W najbliższym meczu z Ruchem miejsce Madery na środku obrony zajmie najprawdopodobniej Krzysztof Bąk.

Jak Lechia poradzi sobie w Chorzowie bez Madery? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »