Trener Lechii Gdańsk Bogusław Kaczmarek po meczu z Ruchem Chorzów: Lubimy gonić króliczka

Dla Lechii Gdańsk wygrana z Ruchem Chorzów była piątym zwycięstwem w szóstym meczu wyjazdowym w tym sezonie ekstraklasy. - Jesteśmy specyficzną drużyną, która lubi gonić króliczka - przyznał po meczu trener Lechii Bogusław Kaczmarek
- Wygraliśmy szósty mecz na wyjeździe, wliczając w to Puchar Polski, ale nie potrafimy tego zdyskontować na własnym stadionie - przyznał Kaczmarek.

- Byłem pytany o to, kto zastąpi Abdou Razacka Traore, i odpowiadałem, że mamy młodych, zdolnych zawodników. Kacper Łazaj to w piątek potwierdził. W pierwszej połowie byliśmy lepsi, po przerwie momentami za bardzo się cofnęliśmy, ale wytrwałość i odpowiedzialność zostały wynagrodzone. Przy golu rozklepaliśmy w hokejowym stylu obronę Ruchu i myślę, że w sumie o tę jedną bramkę byliśmy dziś lepsi - przekonywał trener biało-zielonych.

Kaczmarek odniósł się także do warunków, w jakich przyszło grać obu zespołom. - Dziwne jest to, że my mamy najładniejszy, moim zdaniem, stadion w Polsce, ale też coś, co tylko można nazwać murawą, a w Chorzowie stadion jest w przebudowie, ale za to graliśmy na "dywanie" - zakończył Kaczmarek.

Czy Lechia formę z wyjazdów zaprezentuje także w meczach u siebie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »