Sport.pl

On sam, a ich trzech. Bogusław Kaczmarek lepszy niż pozostali trenerzy Lechii Gdańsk razem wzięci

W poprzednim sezonie Lechię Gdańsk prowadziło aż trzech trenerów. W obecnym tylko jeden - Bogusław Kaczmarek. I jest lepszy od swoich poprzedników.
W sezonie 2011/2012 na ławce trenerskiej biało-zielonych zasiadało aż trzech szkoleniowców. Rozgrywki Lechia rozpoczęła pod wodzą Tomasza Kafarskiego, który po 13 spotkaniach i fatalnym bilansie trzech wygranych, pięciu remisów i pięciu porażek został z klubu zwolniony. Za kadencji Kafarskiego w sezonie 2011/2012 gdańszczanie zdobyli 14 punktów, co daje im średnią 1,07 punktu na mecz. Biało-zieloni współpracę z Kafarskim zakończyli ze wstydliwym bilansem sześciu goli strzelonych i ośmiu straconych, co przekłada się na zaledwie 0,46 zdobytej bramki w jednym spotkaniu.

Niewiele lepiej przedstawia się dorobek następcy Kafarskiego - Rafała Ulatowskiego. Były współpracownik Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski zdążył poprowadzić gdański zespół tylko w czterech spotkaniach. Jego bilans pracy w Lechii również nie powala na kolana - jedno zwycięstwo przy czterech porażkach, co daje dorobek trzech punktów i średnią 0,75 punktu na jedno spotkanie. W czterech meczach (z Legią Warszawa, Ruchem Chorzów, Polonią Warszawa i Jagiellonią Białystok) biało-zieloni strzelili raptem dwa gole, tracąc przy tym siedem bramek. To przekłada się na niezbyt imponującą średnią 0,5 gola na jedno spotkanie.

Po odejściu Ulatowskiego w rundzie wiosennej Lechię poprowadził Paweł Janas. Podobnie jak Kafarski uczynił to w 13 meczach i uzyskał taki sam bilans trzech wygranych, pięciu remisów i pięciu porażek, zdobywając wraz z biało-zielonymi 14 punktów. Wystarczyły one do utrzymania się Lechii w ekstraklasie. Za Janasa Lechia nieco poprawiła swoją skuteczność, strzelając 13 goli i tracąc 15. Średnio podopieczni byłego selekcjonera reprezentacji Polski zdobywali jedną bramkę w meczu.

Jak na tle byłych trenerów Lechii wypada "Bobo"? Mimo "na papierze" słabszego kadrowo zespołu Kaczmarek przebrnął przez pierwszą część sezonu jak burza. W 15 spotkaniach wywalczył 23 punkty, wygrywając aż siedem spotkań (czyli tyle, co wspólnie ugrali Kafarski, Ulatowski i Janas), remisując dwa i przegrywając sześć. Średnio Kaczmarek w każdym spotkaniu uzyskiwał więc średnią 1,53 punktu na mecz. Prowadzeni przez "Boba" piłkarze strzelili w rundzie jesiennej 21 goli (tyle samo co łącznie za kadencji Kafarskiego, Ulatowskiego i Janasa), tracąc przy tym 18 bramek. Daje to średnią 1,4 bramki na jedno spotkanie.

Runda jesienna pokazała więc, że mimo teoretycznych osłabień drużyny prowadzony przez dobrego trenera zespół jest w stanie uzyskiwać nadspodziewanie dobre wyniki. Pytanie tylko, jak długo "magia Boba" będzie jeszcze trwać?

Jak Lechia punktować będzie na wiosnę? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Komentarze (1)
On sam, a ich trzech. Bogusław Kaczmarek lepszy niż pozostali trenerzy Lechii Gdańsk razem wzięci
Zaloguj się
  • odier

    Oceniono 7 razy 7

    To w koncu to dobry trener czy tylko magia Boba? Zdecydujcie się. W tej ogórkowej lidze naprawdę nie trzeba wiele aby być w górnej połówce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX