Sport.pl

Rośnie zadłużenie Lechii Gdańsk. To już prawie 14 milionów złotych

Podczas Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy podsumowano kolejny rok obrachunkowy Lechii SA. Między 1 lipca 2011 roku a 30 czerwca 2012 roku strata wyniosła 1,9 mln zł, a cały dług klubu wzrósł tym samym niemal do 14 mln zł.
To kolejny rok obrachunkowy, który Lechia SA kończy ze stratą. Poprzedni rok klub kończył z zadłużeniem ok. 11,5 mln zł (te pieniądze trzeba będzie zwrócić większościowemu udziałowcowi klubu Andrzejowi Kucharowi, który udzielił spółce pożyczki), teraz wzrosło ono o kolejne niemal 2 mln. Akcjonariusze podjęli uchwałę, że ten dług będzie pokryty z przyszłych zysków spółki.

Kuchar w sumie posiada 10,7 mln akcji - 10 mln akcji ma kontrolowane przez niego Wrocławskie Centrum Finansowe, 700 tys. akcji posiada jako osoba fizyczna. Już kilka miesięcy temu wystąpił do akcjonariuszy mniejszościowych (44 osoby fizyczne, które posiadają 4,3 mln akcji) z propozycją, aby wspomnianą pożyczkę zamienić na akcje, co znacznie zmniejszyłoby zadłużenie, ale póki co takie rozwiązanie nie zostało zaakceptowane.

Jednocześnie Kuchar poinformował, że póki co nie doszło do przesunięcia jego udziałów jako osoby fizycznej do Wrocławskiego Centrum Finansowego. Takie przesunięcia mogłyby świadczyć o chęci odsprzedaży całości swoich akcji. Ostatnio głośno jest o z zainteresowaniu Lechią niemieckiego milionera Franza Josefa Wernze (jego sylwetkaTUTAJ), który rozważa możliwość kupienia klubu. Kiedy pół roku temu możliwość odkupienia akcji sondowało miasto Gdańsk, Kuchar jedną akcję wycenił na złotówkę - jego udziały warte byłyby więc 10,7 mln zł. Jak niedawno podał portal trojmiasto.pl, obecnie wartość jednej akcji Kuchar wycenia już na 1,5 zł, tak więc za jego udziały trzeba byłoby zapłacić ponad 16 mln zł. Dla Wernze nie byłby to żaden kłopot, bo jego majątek ocenia się na kilkaset milionów euro.

Ile tak naprawdę warta jest Lechia? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: