Maciej Kalkowski z Lechii Gdańsk: Wiosną kibice będą zadowoleni

Wyniki Lechii Gdańsk w rundzie jesiennej, jak na ?papierowy? potencjał zespołu, były nadspodziewanie dobre. Maciej Kalkowski, asystent trenera biało-zielonych Bogusława Kaczmarka, wierzy, że wiosna w wykonaniu lechistów będzie jeszcze lepsza
Kalkowski wrócił do Lechii po roku przerwy. Po zakończeniu kariery zawodniczej Kalkowski przeniósł się do Cartusii Kartuzy, gdzie zdobył pierwsze trenerskie szlify. - Przez ten rok wiele się nauczyłem. Teraz mogę pracować w Lechii, za co jestem wdzięczny trenerowi Kaczmarkowi, który dał mi szansę powrotu do Gdańska - mówi Kalkowski w rozmowie z lechiagdansk.tv.

Kalkowski w sztabie szkoleniowym Lechii odpowiada przede wszystkim za pracę z młodszymi zawodnikami. Szczególnie dużo uwagi poświęca Łukaszowi Kacprzyckiemu i Kacprowi Łazajowi. - Ze Sławkiem Matukiem jesteśmy w sztabie po to, by pomagać tym mniej doświadczonym zawodnikom. Sławek zajmuje się graczami, którzy mają zadania defensywne, ja z racji tego, że większość kariery grałem jako skrzydłowy, to opiekuję się tymi piłkarzami, którzy grają właśnie na boku boiska - wyjaśnia asystent "Boba". - Uważam, że Lechia daje olbrzymią szansę młodym zawodnikom na to, by mogli zaistnieć w ekstraklasie. Jak ją wykorzystają, to już zależy tylko od nich samych. Myślę, że w rundzie wiosennej będziemy również wprowadzać do składu pierwszej drużyny młodych piłkarzy, tak jak to było w rundzie jesiennej. Jest w Lechii kilku chłopaków, których stać na to, by pokazać się z dobrej strony w naszej lidze - dodaje Kalkowski.

Czy na wiosnę Lechia, która jest na szóstym miejscu w tabeli, ze stosunkowo niewielką stratą do czołówki, będzie w stanie zaatakować czołowe pozycje? - Tabela jest mocno spłaszczona, więc ciężko przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja. Myślę, że gdy dobrze przepracujemy okres zimowy, to wiosną możemy być pełni nadziei na coś więcej, a kibice Lechii będą zadowoleni - podkreśla Kalkowski.

Cała rozmowa z Maciejem Kalkowskim w portalu lechiagdansk.tv

Kibice Lechii będą mieli wiosną powody do radości? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »