Sport.pl

Jakub Wilk rozwiązuje kontrakt z Lechem Poznań, a potem... Lechia Gdańsk?

Jakub Wilk w najbliższych dniach rozwiąże kontrakt z Lechem Poznań i w poszukiwaniu nowego miejsca pracy pierwsze kroki skieruje do Lechii Gdańsk. - Potwierdzam, że ten temat cały czas istnieje, najpierw jednak muszę stać się wolnym zawodnikiem - mówi Wilk w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.
Wilk grał w Lechii w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, ale był tylko wypożyczony z Lecha i po zakończeniu sezonu wrócił do Poznania. W rundzie jesiennej obecnych rozgrywek grał mało (tylko pięć meczów, w tym jeden od pierwszej minuty) i trener Lecha Mariusz Rumak dał mu wolną rękę w szukaniu nowego zespołu. Najpierw jednak Wilk musi rozwiązać kontrakt z poznańskim klubem.

- Nie powinno być z tym większego problemu, bo zależy na tym zarówno mnie, jak i klubowi - mówi piłkarz. - Chcę jak najszybciej rozwiązać kontrakt i szybko znaleźć nowe miejsce pracy, bo już trochę zbyt długo żyję w niepewności, gdzie będę grał na wiosnę. Czy będzie to Lechia? Mogę tylko powiedzieć, że temat jest cały czas aktualny, i to bardzo. Na razie o żadnych konkretach nie chcę mówić; jak stanę się wolnym zawodnikiem, decyzje powinny zapaść dość szybko - informuje zawodnik Lecha.

Wilk, w formie z końcówki rundy jesiennej poprzedniego sezonu, byłby dla Lechii sporym wzmocnieniem. Jesienią na tej pozycji najczęściej grał Piotr Wiśniewski, ale zazwyczaj zawodził. Ponadto próbowani byli Kacper Łazaj, Mateusz Machaj, Piotr Brożek czy Abdou Razack Traore (jego w klubie już nie ma), ale dla żadnego z nich nie jest to pozycja optymalna. Przyjście Wilka rozwiązałoby więc jeden z większych kadrowych problemów Lechii. Być może będzie to pierwsze zimowe wzmocnienie biało-zielonych.

Czy Wilk byłby wzmocnieniem Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: