Kibice Lechii Gdańsk czekają na Wilka. "Jakub, zapraszamy". Ale są też sceptycy...

Kibice Lechii Gdańsk niecierpliwie czekają na wzmocnienie drużyny przed rundą wiosenną ekstraklasy. Fani biało-zielonych chętnie w składzie gdańskiej drużyny widzieliby Jakuba Wilka, o czym dają znać na facebookowym profilu Trojmiasto.sport.pl.
Wilk w pamięci kibiców biało-zielonych zapisał się udanymi występami w rundzie wiosennej ubiegłego sezonu. Piłkarz Lecha Poznań został wypożyczony do Gdańska, by pomóc Lechii w utrzymaniu się w ekstraklasie. Choć na początku swojego pobytu w gdańskiej drużynie Wilk spisywał się przeciętnie (był wystawiany na lewej stronie defensywy), to w końcówce, kiedy grał jako lewy pomocnik, był już wyróżniającym się piłkarzem biało-zielonych. Jego bramki w meczach ze Śląskiem Wrocław (1:1), a w szczególności z Legią Warszawa na PGE Arenie (1:0) zapewniły Lechii na finiszu rozgrywek ligowy byt.

Po zakończeniu okresu wypożyczenia Wilk wrócił do Lecha, ale u trenera Mariusza Rumaka nie mógł liczyć na regularną grę. Z kolei gdańskiego klubu nie stać było na wykupienie Wilka z "Kolejorza", przez co 27-letni pomocnik prawie całą rundę jesienną spędził na trybunach. Zagrał tylko w pięciu spotkaniach (w tym tylko w jednym od pierwszej do ostatniej minuty - z Lechią na PGE Arenie) i po zakończeniu rundy dostał wolną rękę w poszukiwaniach nowego klubu.

Wilk obecnie jest w trakcie rozwiązywania kontraktu z Lechem i po tym, jak stanie się na rynku piłkarskim wolnym zawodnikiem, swoje kroki skieruje najprawdopodobniej do Lechii. - Ten temat jest aktualny. Nawet bardzo - przekonuje zawodnik w rozmowie z Trojmiasto.sport.pl.

Wilk mógłby w Lechii liczyć na ciepłe przyjęcie ze strony fanów biało-zielonych, którzy w swoich opiniach zamieszczanych na facebookowym profilu Trojmiasto.sport.pl chcą powrotu Wilka do gdańskiej drużyny. - Tak! Wilk do Lechii! - pisze Weronika Jodel. - Jakub, zapraszamy - wtóruje David Sulkowski.

Według kibiców Lechii Wilk byłby sporym wzmocnieniem zespołu Bogusława Kaczmarka. - Nadawałby się na lewą stronę. Zresztą Bobo od dawna mówi, że chętnie by Wilka widział dorzucającego dobre piły - zaznacza Sebastian Chabiniak. - Przecież na tej pozycji nie mamy nikogo poza Piotrem Wiśniewskim - dodaje Łukasz Neumann.

Nie brakuje jednak i głosów nieprzychylnych Wilkowi. - Nie dość, że nie grał w Lechu ani reprezentacji, to jeszcze w Lechii wyszedł mu jeden mecz. Lewych obrońców mamy z trzech, bo on tylko na obronę się nadaje - uważa Patryk Chudys Kiedrowski. - Klub ściąga same ochłapy ekstraklasy... Tyle będziemy mieli europejskie puchary... - podkreśla.

O tym, czy Wilk ostatecznie na wiosnę zagra w Lechii, będzie wiadomo w najbliższym czasie.

Czy Wilk byłby wzmocnieniem Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »