Sport.pl

Lechia Gdańsk - Wisła Płock 1:1. Ojciec i syn na remis

W swoim drugim meczu sparingowym na obozie w Cetniewie Lechia Gdańsk zremisowała z Wisłą Płock 1:1. Tym samym pojedynek trenera Lechii Bogusława Kaczmarka ze swoim synem Marcinem, szkoleniowcem Wisł,y pozostał nierozstrzygnięty.
Mecz z Wisłą był pierwszym sobotnim meczem kontrolnym Lechii, dlatego trener Bogusław Kaczmarek nie dokonywał wielu zmian w składzie w porównaniu ze środowym meczem ze Stomilem Olsztyn. Od pierwszej minuty szansę występu otrzymał Adam Duda, strzelec dwóch bramek w spotkaniu przeciwko olsztynianom. Dudę w ofensywie wspierał tercet Paweł Buzała - Piotr Wiśniewski - Kacper Łazaj.

Mimo iż gdańszczanie w pierwszej połowie spotkania starali się konstruować swoje akcje w ataku pozytywnym, to mieli duże trudności z przedostaniem się pod pole karne Wisły. Płocczanie z kolei wyprowadzali groźne kontrataki, w których szczególnie aktywni byli Krzysztof Janus i Janusz Dziedzic. Po ich akcji w pierwszej połowie Wisła mogła wyjść na prowadzenie, ale po dośrodkowaniu Janusa i strzale głową Dziedzica piłkę obronił bramkarz gdańszczan Michał Buchalik.

Po przerwie szkoleniowiec Wisły zdecydował się wymienić większość zawodników z pierwszego składu, podczas gdy w Lechii na boisku pojawiło się tylko czterech nowych piłkarzy, w tym trzech młodzieżowców.

I to właśnie za ich sprawą Lechia w 55. minucie wyszła na prowadzenie. Po odważnej akcji lewego obrońcy Adriana Bielawskiego, który doszedł z piłką aż w pole karne Wisły, gola zdobył Piotr Grzelczak, na raty pokonując Seweryna Kiełpina.

Po zdobyciu bramki gdańszczanie mieli jeszcze swoje okazje do podwyższenia prowadzenia, ale mimo starań Buzały piłka nie wpadła do siatki Wisły.

Swoją sytuację wykorzystali za to podopieczni Marcina Kaczmarka. W 78. minucie pięknym strzałem z ok. 30 metrów Buchalika pokonał Łukasz Sekulski.

O godz. 16 biało-zieloni rozegrają swój drugi sobotni sparing, w którym ponownie zmierzą się z drużyną z II ligi, Concordią Elbląg.

Lechia Gdańsk - Wisła Płock 1:1 (0:0)

Bramki: Grzelczak (55.) - Sekulski (78.)

Lechia: Buchalik - Deleu, Bąk, Janicki, Brożek (46. Bielawski) - Wiśniewski (46. Frankowski), Surma (46. Czerwiński), Pietrowski, Łazaj, Buzała - Duda (46. Grzelczak).

Wisła: Ptak (46. Kiełpin) - Nadolski, Magdoń (46. Zembrowski), Radić, Mysona (46. Mitura) - Janus (46. Grudzień), Sielewski, Góralski (46. Adamczyk), Burkhardt (46. Sekulski), Hiszpański - Dziedzic (46. Krzywicki).

Kto jest lepszym trenerem? Bobo czy jego syn? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: