Czy Lechia Gdańsk "wywalczy" pierwszy medal na mistrzowskiej imprezie? Jest taka szansa

W niemal 70-letniej historii Lechii Gdańsk jeszcze się nie zdarzyło, aby piłkarz tego klubu zdobył medal na jakiejkolwiek imprezie mistrzowskiej seniorów. Jeśli w trwającym obecnie Pucharze Narodów Afryki na podium stanie reprezentacja Burkina Faso z Abdou Razackiem Traore w składzie, gdański klub po raz pierwszy odnotowany zostanie w tego rodzaju statystykach.
Jak to możliwe, skoro Traore od ponad miesiąca nie jest już piłkarzem Lechii (jego kontrakt upłynął 31 grudnia 2012 roku), a 15 stycznia podpisał umowę z tureckim Gaziantepsporem?

Otóż podczas wszystkich imprez mistrzowskich - czy to świata, czy mistrzostw kontynentu - przynależność klubowa poszczególnych piłkarzy zależna jest od tego, jakie zespoły reprezentowali w sezonie, w którym odbywał się dany turniej. Trwający właśnie w RPA Puchar Narodów Afryki przypada na sezon 2012/13, więc przy Traore w rubryce "przynależność klubowa" widnieć będzie Lechia i co ciekawe... tylko Lechia! Kiedy bowiem trener reprezentacji Burkina Faso Paul Put ogłaszał szeroką, ale już oficjalną kadrę na turniej, Traore formalnie wciąż był piłkarzem Lechii. Z kolei kiedy podawał ostateczny 24-osobowy skład, były gwiazdor biało-zielonych wciąż nie miał nowego klubu. W dokumentach turnieju Traore widnieje więc jako piłkarz Lechii, co sprawdzić można na oficjalnej stronie turnieju.

Jest to zresztą jak najbardziej uzasadnione nie tylko ze względów czysto formalnych, ale również sportowych. Traore nie rozegrał przecież w barwach Gaziantepsporu ani jednego meczu, a w trakcie eliminacji do PNA 2013 (w których uczestniczył, choć tylko jako rezerwowy) był piłkarzem gdańskiego klubu. Dlatego ewentualny medal wywalczony przez Traore, jak najbardziej zasłużenie poszedłby również na konto Lechii.

Najpierw jednak Burkina Faso ten medal musi zdobyć. "Ogiery" przebiły się już do półfinału, w którym w środę zmierzą się z Ghaną (godz. 19.30, transmisja w Eurosporcie). Faworytem nie będą, ale jak to zwykle w PNA bywa, turniej ten pełen jest niespodzianek. Nie można więc wykluczyć, że Burkina Faso jednak awansuje do finału. Jeśli to się nie uda, zespołowi Traore pozostanie jeszcze mecz o 3. miejsce, w którym rywalem byłby przegrany ze starcia Nigeria - Mali (środa, godz. 16). Finał zaplanowano na niedzielę (godz. 19), mecz o 3. miejsce na sobotę (godz. 19). Oba spotkania oczywiście pokaże Eurosport.

Czy Burkina Faso zdobędzie medal? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »