Wojciech Zyska robi postępy w Lechii Gdańsk. "A siedem miesięcy temu grał w piątej lidze"

Wojciech Zyska to piłkarz, który podczas obozu Lechii Gdańsk w Turcji zbiera same pochlebne opinie. - Będziemy mieli z tego chłopaka pożytek - przyznaje szkoleniowiec biało-zielonych Bogusław Kaczmarek.
Zyska, który w rundzie jesiennej ekstraklasy zagrał zaledwie jedną minutę w meczu z Ruchem Chorzów, wiosną powinien otrzymać więcej szans na występy na boisku. Tym bardziej że 19-latek podczas okresu przygotowawczego prezentuje się z dobrej strony i jest chwalony za swoją grę.

W meczu sparingowym z Illicziwcem Mariupol trener Kaczmarek wystawił Zyskę na środku obrony, gdzie młody piłkarz imponował spokojem i rozwagą.

Zyska korzystnie wypadł także w kolejnym meczu sparingowym przeciwko SK Zestafoni (1:1), w którym wystąpił na swojej nominalnej pozycji środkowego pomocnika i zdobył w ostatniej minucie wyrównującą bramkę.

- Ten gol to zasługa Piotra Wiśniewskiego, który znalazł mnie w polu karnym. Mi pozostało tylko dostawić nogę - tłumaczył skromnie Zyska.

Swojego podopiecznego chwali za to szkoleniowiec biało-zielonych. - Widać, że Wojtek robi postępy w ekspresowym tempie. Proszę zauważyć, że jeszcze siedem miesięcy temu on grał w piątej lidze! Służy mu towarzystwo doświadczonych kolegów i gra u boku takich zawodników jak Łukasz Surma. Może się od nich wiele nauczyć i później spożytkować tę wiedzę i umiejętności z korzyścią dla Lechii - ocenia Kaczmarek.

"Bobo" pozytywnie ocenił występ pozostałych młodych zawodników w meczu przeciwko Zestafoni. - Oprócz Wojtka na boisku byli Kacper Łazaj, Bartłomiej Smuczyński i Łukasz Kacprzycki. Cała czwórka wniosła dużo do naszej gry i była motorem wielu akcji ofensywnych. To dla mnie cenne, że młodzi piłkarze coraz częściej stanowią o sile naszego zespołu - zaznacza Kaczmarek.

Zyska będzie podstawowym zawodnikiem Lechii w ekstraklasie?Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »