Lechia Gdańsk w dramatycznych okolicznościach remisuje z Pogonią Szczecin

Deleu (z lewej) i Ricardinho (z prawej) razem z Marcinem Pietrowskim przeciwko Pogoni Szczecin

Deleu (z lewej) i Ricardinho (z prawej) razem z Marcinem Pietrowskim przeciwko Pogoni Szczecin (Fot. Rafał Malko/AG)

Piłkarze Lechii Gdańsk w spotkaniu z Pogonią Szczecin przez godzinę grali z przewagą jednego zawodnika, a jeszcze na sekundy przed końcem prowadzili 1:0. Jednak w ostatniej chwili zwycięstwo wyrwał im Edi Andradina.
W porównaniu z inaugurującym rundę wiosenną spotkaniem z Polonią Warszawa trener Lechii Bogusław Kaczmarek przeprowadził w składzie dwie zmiany: zamiast słabych w Warszawie Mohammeda El Amine Rahoui i Mateusza Machaja od pierwszej minuty zagrali Piotr Wiśniewski oraz Łukasz Kacprzycki.

Początek meczu był w wykonaniu Lechii niemrawy. Gospodarze obudzili się dopiero po ostrzegawczym strzale Macieja Dąbrowskiego, który niebezpiecznie uderzał głową po wrzutce Japończyka Takafumi Akahoshiego. Biało-zieloni po raz pierwszy zagrozili bramce Pogoni w 13. minucie, ale od razu zrobili to bardzo konkretnie. Pięknym podaniem za linię obrony popisał się obchodzący w piątek 25. urodziny Marcin Pietrowski. Piłkę przejął Wiśniewski, który w sytuacji sam na sam został sfaulowany przez bramkarza gości Radosława Janukiewicza. Decyzja sędziego Tomasza Wajdy mogła być tylko jedna: rzut karny i czerwona kartka dla golkipera Pogoni.

Jego miejsce zajął Dusan Pernis (z boiska musiał zejść zawodnik z pola Wojciech Golla), ale przy sprytnym strzale "podcinką" Piotra Brożka nie miał nic do powiedzenia. Dla lewego obrońcy Lechii był to pierwszy gol zdobyty w oficjalnym meczu od niemal trzech lat. Ostatnio do siatki Brożek trafił jeszcze jako piłkarz Wisły Kraków - 27 marca 2010 roku pokonał bramkarza Polonii Bytom.

Po zdobyciu prowadzenia grająca z przewagą jednego zawodnika Lechia przejęła absolutną kontrolę nad przebiegiem boiskowych wydarzeń. O uczczenie swojego jubileuszu szczególnie starał się dobrze grający Pietrowski, ale ani strzał głową po ładnej wrzutce Deleu, ani potężne uderzenie z 25 metrów nie znalazły drogi do bramki.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, a piłkarze Lechii aż do bólu przećwiczyć mogli najróżniejsze warianty ataku pozycyjnego. Jednak z oblężenia bramki gości nie wynikało praktycznie nic, a Pernis długimi minutami był bezrobotny.

Pogoń swoją szansę wyczuła dopiero w 73. minucie, kiedy za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Wiśniewski (pierwszą zobaczył sześć minut wcześniej). Trener gości Artur Skowronek natychmiast wpuścił na boisko Ediego Andradinę, ale długo wydawało się, że wejście Brazylijczyka nie odwróci losów meczu. Jednak w ostatnich sekundach spotkania Rafał Janicki sfaulował w polu karnym właśnie Ediego, a sam poszkodowany wykorzystał "jedenastkę".

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)

Bramki: Brożek (17. karny) - Edi (90.+3. karny).

Lechia: Buchalik - Deleu Ż, Janicki Ż Cz, Bieniuk, Brożek - Kacprzycki (57. Machaj), Surma, Pietrowski, Wiśniewski Ż Ż Cz, Ricardinho (90.+2. Łazaj) - Buzała (81. Rahoui).

Pogoń: Janukiewicz Cz - Hricko Ż, Hernani Ż, Dąbrowski, Noll Ż - Murayama, Rogalski Ż, Golla (16. Pernis), Akahoshi, Kolendowicz (28. Frączczak Ż) - Djousse (73. Edi Andradina).

Jak oceniasz grę Lechii w meczu z Pogonią? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Zobacz także
  • Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 1:1 Piotr Wiśniewski i Rafał Janicki antybohaterami. Oceny piłkarzy Lechii Gdańsk za mecz z Pogonią Szczecin
  • Edi podczas ubiegłorocznego meczu Pogoni z Lechią. Gdańszczanie wygrali w Szczecinie 2:0 Dwa karne i remis Lechii Gdańsk w meczu z Pogonią Szczecin 1:1
  • Deleu Brazylijska samba w Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin, czyli Deleu i Edi Andradina
Komentarze (1)
Lechia Gdańsk w dramatycznych okolicznościach remisuje z Pogonią Szczecin
Zaloguj się
  • jarekwojciechowski

    Oceniono 15 razy 5

    Bieda z nędzą,totalny chaos i niemoc.To nie piłkarze to NIEMOTY.Wstyd dla GDAŃSKA i KIBICÓW.Zero ambicji.Niech im BOBO rozwiąże jaja bo udają że grają,W tym stylu to niedługo będziemy obok podbeskidzia,Ku... mać Lechia zacznijcie grać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Piast Gliwice 37 72 57-33 21 9 7
2 Legia Warszawa 37 68 55-38 20 8 9
3 Lechia Gdańsk 37 67 54-38 19 10 8
4 Cracovia Kraków 37 57 45-43 17 6 14
5 Jagiellonia Białystok 37 57 55-52 16 9 12
6 Zagłębie Lubin 37 53 57-48 15 8 14
7 Pogoń Szczecin 37 52 57-54 14 10 13
8 Lech Poznań 37 52 49-48 15 7 15
9 Wisła Kraków 37 49 67-63 14 7 16
10 Korona Kielce 37 47 42-54 12 11 14
11 Górnik Zabrze 37 46 48-53 12 10 15
12 Śląsk Wrocław 37 44 49-45 12 8 17
13 Arka Gdynia 37 42 49-51 10 12 15
14 Wisła Płock 37 41 50-58 10 11 16
15 Miedź Legnica 37 40 40-65 10 10 17
16 Zagłębie Sosnowiec 37 29 49-80 7 8 22

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa