Sport.pl

Kogo bardziej brakuje? Abdou Razacka Traore Lechii Gdańsk czy Maora Meliksona Wiśle Kraków?

W przerwie zimowej przed startem rundy wiosennej ekstraklasy zespoły Lechii Gdańsk i Wisły Kraków opuściły ich największe gwiazdy - Abdou Razack Traore i Maor Melikson. Brak którego z tych piłkarzy jest dla zespołu najbardziej dotkliwy?
Zarówno reprezentant Burkina Faso, jak i Izraelczyk byli pierwszoplanowymi postaciami Lechii i Wisły. Traore jak nikt inny potrafił sam wykreować sobie dogodną sytuację pod bramką rywali i zamienić ją na gola, mijając obrońców jak slalomowe tyczki. Melikson z kolei był prawdziwym reżyserem gry "Białej Gwiazdy" - umiał tak dograć piłkę swojemu koledze z drużyny, by ten nie miał już innego wyjścia jak trafić do siatki przeciwników. Melikson i Traore to gracze, którzy wyrastali ponad poziom polskiej ekstraklasy i nic dziwnego, że karierę kontynuują za granicą - były gracz Lechii w tureckim Gaziantepsporze, a były Wiślak w Valenciennes we Francji.

Ubytek obu piłkarzy odbił się na grze zarówno Lechii, jak i Wisły, ale wydaje się, że to nieobecność Traore w Lechii jest bardziej dotkliwa dla drużyny niż brak Izraelczyka w krakowskim zespole.

Przede wszystkim dlatego, że w rundzie jesiennej Melikson nie miał aż tak wielkiego wpływu na grę Wisły, niż było to w poprzednich sezonach. Podobnie jak cała krakowska drużyna, tak i Melikson znajdował się w dużym dołku i nie był w stanie pociągnąć za uszy całego zespołu. W 13 spotkaniach ekstraklasy zdobył dla Wisły zaledwie jednego gola, i to z rzutu karnego. Poza tym rekompensatą za odejście Meliksona jest powrót do Krakowa Patryka Małeckiego, który wyraźnie dodał ekipie Tomasza Kulawika brakującej jesienią przebojowości i dynamiki w ofensywie. Potwierdzają to liczby. W czterech meczach rundy wiosennej bez Meliksona krakowianie zdobyli osiem punktów, strzelając cztery bramki i tracąc jedną.

Bardziej odczuwalny jest dla Lechii brak Traore. Jesienią Burkińczyk był niedoścignionym liderem zespołu Bogusława Kaczmarka, i to w głównej mierze od jego postawy zależało, jak prezentowała się cała drużyna. Po słabszym sezonie 2011/2012 Traore zaliczył w rundzie jesiennej kolejnych rozgrywek swój najlepszy okres w Gdańsku. W 13 meczach strzelił aż dziewięć goli i po pierwszej części sezonu był wiceliderem klasyfikacji najlepszych strzelców ekstraklasy za Danijelem Ljuboją z Legii Warszawa (10 bramek).

Odejście Traore mocno odbiło się na jakości gry Lechii. Trener Kaczmarek ma bowiem duże problemy ze znalezieniem jego następcy, który zagrałby w Lechii na pozycji ofensywnego pomocnika na zbliżonym poziomie co Burkińczyk. Widać to także po liczbach - Lechia w czterech wiosennych spotkaniach zdobyła tylko pięć punktów, strzelając pięć goli, tracąc przy tym aż sześć.

O tym, jak wygląda gra Lechii bez Traore i Wisły bez Meliksona, będzie można przekonać się w bezpośrednim starciu obu drużyn w poniedziałek 1 kwietnia. Początek spotkania o godz. 16 na PGE Arenie. Relacja na żywo na trojmiasto.sport.pl.

Kogo bardziej brakuje? Traore w Lechii czy Meliksona w Wiśle? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: