Sport.pl

Ekspert Canal+ Mirosław Szymkowiak: Lechia Gdańsk może powalczyć o puchary

- Lechia Gdańsk może jeszcze powalczyć o puchary, bo w tej chwili szansę na podium ekstraklasy ma nawet ósmy zespół z ligi - mówi w rozmowie z trojmiasto.sport.pl były reprezentant Polski, a obecnie ekspert Canal+ Mirosław Szymkowiak.
- Zarówno w meczu z Piastem, jak i Wisłą, gdańszczanie prowadzili grę i dużymi fragmentami byli lepsi od rywali. Taka jest jednak specyfika polskiej ekstraklasy, że nie zawsze lepsze zespoły wygrywają. W 20. kolejce tylko Lech Poznań był na boisku lepszy i dominację potwierdził zwycięstwem - mówi Szymkowiak w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

Dlaczego zatem gdańszczanie nie są w stanie dobrej gry przełożyć na wygraną? W Gliwicach przegrali bowiem 0:2, zaś w poniedziałkowym spotkaniu z Wisłą tylko zremisowali 0:0, choć mieli sporo okazji do zdobycia w tych spotkaniach więcej niż jednej bramki.

- Skuteczność, skuteczność i jeszcze raz skuteczność. To klucz do tego, by Lechia zaczęła odnosić zwycięstwa. Do samej organizacji gry biało-zielonych nie można się przyczepić. Niemniej jednak postęp w poczynaniach gdańszczan na boisku jest widoczny. Na początku rundy wiosennej ich zmorą były tracone bramki w samych końcówkach meczów, przez co Lechii uciekły punkty i z Polonią Warszawa i z Pogonią Szczecin. Trener Bogusław Kaczmarek znalazł jednak i na tę przypadłość lekarstwo. Teraz pozostaje mu praca nad tym, by i w ataku Lechia prezentowała się lepiej. A ma ku temu możliwości, bo ma przecież w swoim składzie takiego piłkarza jak Paweł Buzała. To gracz o dużych umiejętnościach, tylko musi się wreszcie przemóc. Czekam na jego gola, tylko już tym razem nie z pół metra do pustej bramki, jak było to w spotkaniu z Koroną Kielce. Grunt, że piłkarze Lechii stwarzają sobie sytuacje podbramkowe. Tu widać dobrą pracę trenera Kaczmarka. Ale jak podkreślam, musi być wykończenie, bo przecież trener nie wejdzie na boisko i nie strzeli bramki dla Lechii. Ta rola należy już do samych piłkarzy - przekonuje były reprezentant Polski.

Po porażce z Piastem i remisie z Wisłą Lechia jest na siódmym miejscu w tabeli ekstraklasy. Czy gdańszczanie włączą się jeszcze do walki o europejskie puchary?

- Lechia może jeszcze powalczyć o puchary, bo w tej chwili szansę na podium ekstraklasy ma nawet ósmy zespół z ligi. Drużyny z miejsc 3.-8. dzieli niewielka różnica punktowa i wszystko jest możliwe. Moim zdaniem w tym sezonie Lechii będzie ciężko, by przejść na pucharowe miejsce. Co innego w przyszłym. Cieszę się, że w Lechii wzorowo pracuje się z młodzieżą, która w następnych rozgrywkach powinna dać gdańskiej drużynie już zdecydowanie więcej niż w obecnych. Widać to zresztą po tym, jak w Gdańsku rozwija się Marcin Pietrowski, który jest w naprawdę dobrej dyspozycji. Ci młodsi powinni wkrótce pójść jego śladem - zaznacza Szymkowiak.

Twoim zdaniem Lechia jeszcze powalczy o Puchary? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: