Sport.pl

Trener Lechii Gdańsk Bogusław Kaczmarek po meczu z Lechem Poznań: Nie można w tak prozaiczny sposób stracić trzech goli

Trener Lechii Gdańsk Bogusław Kaczmarek z godnością przyjął porażkę 2:4 z Lechem Poznań. - Po fatalnej pierwszej połowie po przerwie nawiązaliśmy z Lechem walkę, co jest małym promyczkiem nadziei na przyszłość - stwierdził szkoleniowiec.
Do przerwy Lechia przegrywała już 0:3, po przerwie nieco zmniejszyła rozmiary porażki i po golach Piotra Wiśniewskiego oraz Adama Dudy przegrała "tylko" 2:4.

- Bardzo źle weszliśmy w ten mecz, nie można w tak prozaiczny sposób stracić trzech goli - podkreślił trener Kaczmarek. - Każdego z nich mogliśmy uniknąć, przy pierwszym zgubiliśmy krycie, drugi to rzut karny, trzeciego też wcale nie musieliśmy stracić [tu szkoleniowiec Lechii wykazał się sporą dyplomacją, gdyż przy tym golu ewidentnie zawinił bramkarz Michał Buchalik]. Przy wyniku 0:3 trudno rozmawia się z zespołem w przerwie, ale jakoś udało nam się podnieść i w drugiej połowie nawiązaliśmy walkę z Lechem. Kto wie, co działoby się w końcówce, gdyby przy stanie 1:3 dogodne sytuacje do zdobycia gola wykorzystali Rafał Janicki i Adam Duda. Żartobliwie można powiedzieć, że wygraliśmy drugą połowę 2:1, ale to oczywiście marne pocieszenie - dodał Kaczmarek, który był zadowolony ze zmiany, jaką dał Adam Duda.

- To było wejście zdecydowanie na plus - nie tylko zdobył bramkę, ale również rozruszał formację ofensywną. W kolejnych meczach bardzo na niego liczymy. Dziś wyszliśmy trzema "małymi" ruchliwymi napastnikami i to okazało się błędem. Po wejściu Dudy nasza gra w ataku wyglądała lepiej - podsumował szkoleniowiec Lechii.

Więcej o:
Skomentuj:
Trener Lechii Gdańsk Bogusław Kaczmarek po meczu z Lechem Poznań: Nie można w tak prozaiczny sposób stracić trzech goli
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX