Trener Lechii Gdańsk Bogusław Kaczmarek o reformie rozgrywek ekstraklasy: Kolejny niepotrzebny eksperyment

- Ja już kiedyś przeżyłem takie gmeranie w regulaminie rozgrywek, pomysłodawcy wycofali się rakiem już po jednym sezonie. Albo zróbmy porządną 18-20-zespołową ligę, albo nie kombinujmy z jakimiś grupami - mówi trener Lechii Gdańsk Bogusław Kaczmarek.
Uchwalona w piątek reforma rozgrywek ekstraklasy wzbudza spore kontrowersje. Bardzo sceptycznie do tego pomysłu podchodzi szkoleniowiec biało-zielonych.

- Dzięki temu będzie co prawda więcej grania, ale równocześnie mniej czasu na szkolenie - mówi trener Lechii w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - W naszym przypadku, kiedy mamy w kadrze wielu młodych zawodników, kiedy jesteśmy na etapie dydaktyki, to nie jest zbyt korzystne rozwiązanie. Dużo grania w lidze, do tego dochodzą jeszcze mecze reprezentacji w różnych rocznikach [podczas ostatniej przerwy ligowej Lechia wydelegowała do różnych reprezentacji Polski aż dziewięciu zawodników], w końcu może zacząć brakować czasu na spokojną pracę szkoleniową. A to w tej chwili jedyny sposób na podniesienie poziomu polskiej piłki - tłumaczy Kaczmarek, który uważa, że obecna reforma to półśrodek.

- Jeżeli chcemy więcej grania, to zróbmy poważną ligę, w której będzie grało 18 lub 20 poważnych drużyn z gwarancjami bankowymi, z planem rozwoju grup młodzieżowych, odpowiednią infrastrukturą. Chyba niemal 40-milionowy kraj na to stać? - pyta trener Lechii. - A takie eksperymenty z podziałami na grupy, dzieleniem punktów, to są dla mnie jakieś dziwne historie, które nie przyniosą nic dobrego. Kilkanaście lat temu były już pomysły z dzieleniem na grupy [sezon 2001/02] i szybko się z tego wycofano. Teraz pewnie będzie podobnie - podsumowuje szkoleniowiec biało-zielonych.

Co sądzisz o reformie ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »