Kapitan Lechii Gdańsk Łukasz Surma o zmianach w ekstraklasie: Podział punktów nie jest sprawiedliwy

Od przyszłego sezonu rywalizacja w ekstraklasie przebiegać według zmienionego regulaminu. Piłkarze mają grać więcej meczów, a rywalizacja o podium bądź utrzymanie ma toczyć się do samego końca rozgrywek. Sceptyczny wobec wprowadzonych zmian jest kapitan Lechii Gdańsk Łukasz Surma.
O tym, jak piłkarze będą grali w przyszłym sezonie, można przeczytać TUTAJ. Głównym założeniem reformy ekstraklasy jest podział tabeli po 30 meczach na grupę mistrzowską i drużyn walczących o utrzymanie. W grupach zostanie rozegranych dodatkowych siedem meczów. Punkty zdobyte w sezonie zasadniczym zostaną podzielone na pół. Ten ostatni zapis nowego regulaminu nie podoba się Surmie.

- Podział punktów na połowę nie jest sprawiedliwy. Ma wywołać emocje do końca rozgrywek, ale drużyny, które tych punktów wywalczą więcej, to na tym stracą - mówi Surma w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim. - Plusem na pewno jest więcej meczów i że dłużej będziemy w rytmie. Może będziemy grać w środy, to też fajnie. Nie wiem tylko, jak to będzie wyglądało w praktyce, bo wiadomo, jak jest z pogodą w Polsce - dodaje kapitan biało-zielonych.

Z mieszanymi uczuciami to reformy rozgrywek podchodzi również trener Lechii Bogusław Kaczmarek. - Dzięki temu będzie co prawda więcej grania, ale równocześnie mniej czasu na szkolenie - mówi w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Jeżeli chcemy więcej grania, to zróbmy poważną ligę, w której będzie grało 18 lub 20 poważnych drużyn. A takie eksperymenty z podziałami na grupy, dzieleniem punktów, to są dla mnie jakieś dziwne historie, które nie przyniosą nic dobrego - przekonuje szkoleniowiec Lechii. (Więcej na ten temat TUTAJ)

Zgadzasz się z opiniami trenera i kapitana Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »