Sport.pl

Stanowisko Lechii Gdańsk w sprawie reformy ekstraklasy: Mamy zastrzeżenia

Projekt reformy ekstraklasy, który miałby zostać wprowadzony od nowego sezonu, budzi sporo kontrowersji. Swoje zastrzeżenia co do trybu wprowadzenia zmian ma również Lechia Gdańsk.
W myśl projektu w przyszłym sezonie rozgrywki podzielone zostałyby na dwie części. Po części zasadniczej sezonu, w której drużyny rywalizowałyby tak jak dotychczas w 30 kolejkach spotkań, tabela podzielona zostałyby na pół. Dorobek punktowy zespołów również podzielony zostanie na pół (z zaokrągleniem w górę).

Po podziale na grupę mistrzowską i spadkową zespoły rozegrać mają siedem dodatkowych kolejek. Drużyny z miejsc 1.-4. oraz 9.-12. rozegrają cztery spotkania u siebie, natomiast te z miejsc 5.-8. i 13.-16. po trzy mecze przed własną publicznością. Rozgrywki miałyby rozpocząć się 13 lipca, a zakończyć 17 lub 31 maja 2014 roku.

Projekt reformy został zaakceptowany przez radę nadzorczą Ekstraklasy, w której zasiadają przedstawiciele m.in. Legii Warszawa i Lecha Poznań. Takiemu trybowi uchwalania zmian przeciwna jest Lechia.

- Dziewięć klubów ekstraklasy, w tym Lechia, złożyło wniosek o zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. Jednym z punktów obrad będzie uchwała na temat reformy ligi - wyjaśnia rzecznik gdańskiego klubu Michał Lewandowski. - Mamy zastrzeżenia co do samego sposobu, w jaki podjęto decyzję o zmianach w rozgrywkach. Naszym zdaniem - zgodnie ze statutem Ekstraklasy SA - takie zmiany są wyłącznie kompetencją walnego zgromadzenia, a nie rady nadzorczej. Poza tym w całym procesie decyzyjnym klubom nie została przedstawiona rzetelna analiza skutków finansowych wprowadzenia reformy - dodaje rzecznik Lechii.

Lechia ma słuszność w sprawie reformy ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: