Sport.pl

Brazylijczyk Deleu o 27 minut od przedłużenia kontraktu z Lechią Gdańsk

Brazylijczyk Deleu przed obecnym sezonem podpisał kontrakt z Lechią Gdańsk do czerwca 2013 roku, z klauzulą przedłużenia umowy o kolejny rok. Tę klauzulę Brazylijczyk może wypełnić już podczas sobotniego meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Deleu jest piłkarzem Lechii od sezonu 2010/11. Początkowo spisywał się świetnie. W pierwszym sezonie gry w zespole biało-zielonych był absolutnie podstawowym zawodnikiem (28 meczów, z czego 25 w pierwszym składzie), uznawany był nawet za jednego z najlepszych prawych obrońców w ekstraklasie.

Rozgrywki 2011/12 Brazylijczyk również rozpoczął w podstawowym składzie. Wszystko załamało się po feralnym meczu Pucharu Polski z III-ligową Limanovią (porażka 0:1), po którym ówczesny szkoleniowiec Lechii Tomasz Kafarski uznał go za jednego z winnych kompromitującej przegranej i przesunął do zespołu rezerw. Do składu przywrócił go dopiero kolejny trener biało-zielonych Rafał Ulatowski, regularnie stawiał na niego także Paweł Janas.

Jednak przed obecnym sezonem losy Brazylijczyka ważyły się długo. Ostatecznie klub podpisał z nim nowy kontrakt obowiązujący do czerwca 2013 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Ta opcja to rozegranie przez Deleu w ekstraklasie 15 pełnych meczów lub tylu minut, które tym 15 meczom odpowiadają (czyli dokładnie 1350 minut). I choć początkowo nie był on faworytem trenera Bogusława Kaczmarka, regularnie w pierwszym składzie zaczął grać dopiero od 11. kolejki, jest o krok od wypełnienia zapisów kontraktowych. Do tej pory Deleu wystąpił w tym sezonie ekstraklasy w 16 meczach (w 13 od pierwszej do ostatniej minuty) i w sumie spędził na boisku 1323 minuty. Do automatycznego przedłużenia kontraktu brakuje mu więc już tylko 27 minut. Biorąc pod uwagę, że do rozegrania pozostało jeszcze siedem spotkań, a Brazylijczyk nie ma konkurenta na pozycji prawego obrońcy, mógłby mu w tym przeszkodzić tylko niesamowity pech. Wszystko wskazuje na to, że wymagany limit osiągnie już podczas sobotniego meczu na PGE Arenie z Podbeskidziem (godz. 15.45, relacja na trojmiasto.sport.pl).

Zadowolone będą z tego powodu obie strony, gdyż Deleu jest jednym z najrówniej i najsolidniej grających piłkarzy Lechii w tym sezonie, a sam zawodnik nie ukrywa, że w Gdańsku czuje się świetnie i z chęcią zostałby tu na lata. W tym celu nauczył się już nawet języka polskiego (zobacz TUTAJ).

Czy Deleu to najlepszy piłkarz Lechii w rundzie wiosennej? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: