Patryk Sobczak z Lechii Gdańsk: Nie boję się ekstraklasy

Po ostatnich słabszych występach bramkarzy Lechii Gdańsk w wiosennych meczach szansę na występ może otrzymać 19-letni Patryk Sobczak. - Po to trenuję, żeby grać w ekstraklasie - mówi golkiper biało-zielonych w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.
Bramkarzom gdańskiej drużyny w rundzie wiosennej wyraźnie nie idzie. W meczu z Lechem w Poznaniu nie popisał się Michał Buchalik, który najpierw sfaulował w polu karnym Rafała Murawskiego, a później popełnił błąd, przepuszczając piłkę do bramki po strzale Gergo Lovrencsicsa. W kolejnym meczu z Jagiellonią Białystok w wyjściowym składzie zastąpił go powracający po kontuzji Sebastian Małkowski. Ten z kolei już w drugiej minucie meczu doznał urazu i musiał zejść z boiska, na które będzie mógł powrócić dopiero w przyszłym sezonie. Zastępujący Małkowskiego Bartosz Kaniecki zaliczył wpadkę w meczu ze Śląskiem Wrocław, kiedy piłka przeleciała mu między nogami wprost do bramki Lechii po uderzeniu głową Piotra Ćwielonga. Stracony w końcówce gol pozbawił biało-zielonych trzech punktów w meczu ze Śląskiem, który zakończył się remisem 1:1.

- Uważam, że nie powinno się zwalać całej winy na Bartka za to, że nie wygraliśmy we Wrocławiu. Przecież za wynik nie odpowiada tylko jeden zawodnik - mówi Sobczak w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Gdybyśmy strzelili więcej niż jedną bramkę, to ten gol Ćwielonga nie miałby znaczenia i nie byłoby tej całej dyskusji - dodaje 19-latek.

Sobczak jest jednak gotowy, by gdy zadecyduje tak sztab szkoleniowy, wyjść w pierwszym składzie w spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

- Jeśli otrzymam szansę od trenerów, to podejmę rękawicę i się nie przestraszę. Cały czas jestem w rytmie treningowym i meczowym, bo występuję w spotkaniach zespołu rezerw i Młodej Ekstraklasy. A czy poradzę sobie w rywalizacji w ekstraklasie? Tego przed meczem się nie wie, jednak trenuję przecież po to, żeby w niej zagrać - przekonuje bramkarz biało-zielonych.

Patryk Sobczak powinien zagrać w meczu z Podbeskidziem? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »