Strzelec gola dla Lechii Gdańsk Przemysław Frankowski: Bramka cieszy, ale wynik boli

Przemysław Frankowski

Przemysław Frankowski (Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta)

Jednym z niewielu pozytywów przegranego przez Lechię Gdańsk 1:2 meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała był dobry występ 18-letniego wychowanka klubu Przemysława Frankowskiego, który zdobył swoją pierwszą bramkę na boiskach ekstraklasy.
Frankowski zadebiutował w ekstraklasie dwa tygodnie temu w meczu z Jagiellonią Białystok (zagrał przez kwadrans). W spotkaniu z Podbeskidziem pojawił się na boisku w 57. minucie (zmienił Adama Duda) i trzeba przyznać, że pokazał się z bardzo dobrej strony. Przede wszystkim strzelił piękną bramkę po strzale głową, która dała jeszcze Lechii nadzieję na odrobienie strat (Gola zobaczysz TUTAJ). Jak się później okazało, płonną.

- No właśnie, i to jest ten ból. Niby cieszę się, że powoli wchodzę do składu, że udało mi się strzelić gola i to po uderzeniu głową, co zdarza mi się bardzo rzadko, ale tak naprawdę jest mi smutno. Ta porażka bardzo boli, tym bardziej że już od dawna nie możemy wygrać meczu - mówił po spotkaniu zmartwiony Frankowski.

W spotkaniu z Podbeskidziem zagrał na nietypowej dla siebie pozycji lewego pomocnika. - To nie jest moja ulubiona pozycja, najlepszej czuję się na "10", ale najważniejsze, że dostaję szansę gry i staram się pokazać z jak najlepszej strony. Nie wiem, co się z nami dzieje, musimy usiąść całym zespołem i pogadać, bo naprawdę jest niedobrze. Czy liczę na to, że w jednym z kolejnych meczów wyjdę w podstawowym składzie? To jest mój cel i zrobię wszystko, żeby tak się stało już w tym sezonie - zakończył Frankowski.

Czy Frankowski jeszcze w tym sezonie wywalczy miejsce w pierwszym składzie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Zobacz także
  •   Mistrzynie Polski, siatkarki Atomu Trefl Sopot, wzięły udział w wyjątkowej sesji, podczas której robiono im zdjęcia do kart kolekcjonerskich. Takie karty ze sportowcami są bardzo popularne np. w USA, teraz w kolekcji można mieć cały zespół mistrzyń Polski. Zobacz, jak siatkarki z Sopotu prezentują się na kolekcjonerskich kartach. Piękne siatkarki Atomu Trefl Sopot na kartach kolekcjonerskich niczym z USA [ZDJĘCIA]
  • . Świetne interwencje i fatalne klopsy. Tak bronią bramkarze Lechii Gdańsk
  • Adam Gołuński Młode wilki z Lechii Gdańsk atakują. Kto będzie rewelacją rundy wiosennej?

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Piast Gliwice 37 72 57-33 21 9 7
2 Legia Warszawa 37 68 55-38 20 8 9
3 Lechia Gdańsk 37 67 54-38 19 10 8
4 Cracovia Kraków 37 57 45-43 17 6 14
5 Jagiellonia Białystok 37 57 55-52 16 9 12
6 Zagłębie Lubin 37 53 57-48 15 8 14
7 Pogoń Szczecin 37 52 57-54 14 10 13
8 Lech Poznań 37 52 49-48 15 7 15
9 Wisła Kraków 37 49 67-63 14 7 16
10 Korona Kielce 37 47 42-54 12 11 14
11 Górnik Zabrze 37 46 48-53 12 10 15
12 Śląsk Wrocław 37 44 49-45 12 8 17
13 Arka Gdynia 37 42 49-51 10 12 15
14 Wisła Płock 37 41 50-58 10 11 16
15 Miedź Legnica 37 40 40-65 10 10 17
16 Zagłębie Sosnowiec 37 29 49-80 7 8 22

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa