Czy Lechii Gdańsk grozi spadek z ekstraklasy? Mamy dowód, że skończy rozgrywki na 12. miejscu

Piłkarze Lechii Gdańsk w rundzie wiosennej zdobyli raptem siedem punktów w dziewięciu meczach i systematycznie osuwają się w dół tabeli. Czy istnieje zagrożenie, że biało-zieloni zajmą na koniec sezonu miejsce spadkowe? Statystyka mówi, że nie, a podopieczni Bogusława Kaczmarka zakończą sezon na 12. miejscu.
Polska ekstraklasa pełna jest paradoksów, a próba przewidzenia wyniku dowolnego meczu jest zwykłym wróżeniem z fusów. Tu każdy może wygrać z każdym, w ogóle nie istnieje takie pojęcie jak faworyt. Tylko w naszej lidze możliwe jest, że Śląsk, który w ostatnich ośmiu kolejkach wygrał raptem raz, wciąż ma realne szanse na podium. Ale właśnie z niego spadł, bo wyprzedził go Górnik Zabrze, który w dziewięciu tegorocznych meczach zaaplikował rywalom porażającą liczbę ośmiu goli. Podobnych przykładów można by mnożyć, a w cały ten pure nonsense wpisuje się również Lechia.

Mimo słabiutkich wyników na wiosnę biało-zielonym wciąż bliżej jest bowiem do europejskich pucharów niż do spadku z ekstraklasy. Choć biorąc pod uwagę obraz zespołu w ostatnich tygodniach, mówienie o pucharach, jest - delikatnie mówiąc - nadużyciem. Fakty są jednak takie, że do miejsca dającego przepustkę do Europy Lechia traci siedem punktów, a nad strefą spadkową ma przewagę ośmiu. I bądź tu człowieku mądry!

W tej sytuacji trojmiasto.sport.pl postanowiło odwołać się do nauki. Tym bardziej, że patrząc na to, co wyrabiają piłkarze polskiej ligi, argumenty sportowe nie mają większego znaczenia. Analizy i dyskusje, komu potrzebny jest szybki skrzydłowy, kto traci zbyt dużo goli po stałych fragmentach gry, komu brakuje jakości z przodu, a kto ma dziury w środku obrony, powoli przestają mieć sens. Ponieważ w naszej ekstraklasie niemal wszystkim rządzi przypadek, my zwróciliśmy się o pomoc do nieocenionych statystyk. Może one powiedzą nam choć trochę prawdy o poszczególnych zespołach i pokażą, jak może wyglądać finisz rozgrywek.

Lechia na wiosnę zdobywa średnio 0,78 pkt na mecz. Jeśli identyczną skuteczność zachowa w sześciu ostatnich kolejkach, zakończy sezon z 35 punktami. Znów odwołując się do statystyki - od kiedy ekstraklasa liczy 16 drużyn, taka zdobycz zawsze spokojnie dawała utrzymanie. Ale ponieważ obecny sezon jest nietypowy, potrzebne są obliczenia nieco bardziej skomplikowane. Policzyliśmy zatem, ile punktów średnio zdobywają na wiosnę wszystkie zespoły ekstraklasy i sprawdziliśmy, jak wyglądać będzie tabela, jeśli do końca sezonu utrzymają swoją skuteczność. Wyszło nam, że Lechia zakończy rozgrywki na 12. miejscu z bezpieczną przewagą sześciu punktów nad 15. Pogonią Szczecin (jej towarzyszem niedoli będzie GKS Bełchatów). W porównaniu z aktualną tabelą biało-zieloni bohatersko odeprą atak Podbeskidzia Bielsko-Biała, ale dadzą się wyprzedzić Koronie Kielce oraz Ruchowi Chorzów.

Mistrzem Polski zostanie Legia Warszawa, która o punkt wyprzedzi Lecha Poznań, a na podium niespodziewanie wdrapie się Jagiellonia Białystok. Czy tak rzeczywiście będzie, dowiemy się za nieco ponad miesiąc, ostatnia kolejka sezonu zaplanowana jest na 2 czerwca.

Statystyczna tabela sezonu 2012/13 (kolejno: punkty obecnie, w nawiasie średnia punktów na mecz zdobywana wiosną, plus punkty zdobyte wg średniej do końca sezonu, suma punktów na koniec sezonu).

1. Legia 53 (2,22) + 13 = 66

2. Lech 48 (2,37) + 17 = 65

3. Jagiellonia 33 (1,75) + 12 = 45

4. Piast 35 (1,44) + 9 = 44

Śląsk 37 (1,22) + 7 =44

6. Górnik 37 (1,00) + 6 = 43

7. Zagłębie 32 (1,56) + 9 = 41

8. Wisła 31 (1,44) + 9 = 40

9. Korona 30 (1,56) + 9 = 39

10. Ruch 28 (1,44) + 9 = 37

11. Polonia 33 (0,56) + 3 = 36

12. Lechia 30 (0,78) + 5 = 35

13. Podbeskidzie 22 (1,78) + 11 = 33

Widzew (0,78) 28 + 5 = 33

15. Pogoń 26 (0,56) + 3 = 29

16. Bełchatów 17 (1,22) + 7 = 24

Które miejsce zajmie według Ciebie Lechia na koniec sezonu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »