Trener reprezentacji Polski do lat 18 i 19 Marcin Sasal: Lechia Gdańsk robi świetną robotę dla polskiej piłki

Marcin Sasal

Marcin Sasal (Fot. Wojciech Królak / Agencja Gazeta)

W orbicie zainteresowań selekcjonera reprezentacji Polski U-18 oraz U-19 Marcina Sasala jest kilku piłkarzy Lechii Gdańsk, większość z nich ma już za sobą debiut w ekstraklasie. - Na zgrupowaniach kadry od razu widać, którzy zawodnicy liznęli już gry na najwyższym poziomie, a którzy grają na co dzień tylko z rówieśnikami - mówi trener Sasal.
Sasal w miniony weekend gościł w Gdańsku i na żywo obejrzał mecze Lechii z Podbeskidziem Bielsko-Biała w ekstraklasie (relacja TUTAJ, galeria zdjęć TUTAJ) oraz III-ligowych rezerw biało-zielonych z Polonią Gdańsk. Mógł więc na własne oczy zobaczyć pierwszą bramkę w ekstraklasie Przemysława Frankowskiego, którego powołał na najbliższe zgrupowanie kadry do lat 18 (5-9 maja w Łomży) oraz debiut Damiana Kugiela, którego sprawdzał w tym zespole już wcześniej. W orbicie jego zainteresowań są również m.in. Łukasz Kacprzycki i Wojciech Zyska (obaj U-19) oraz Kacper Łazaj i Paweł Dawidowicz (U-18). Poza Dawidowiczem wszyscy mają już za sobą debiut w ekstraklasie.

- Na treningach kadry od razu widać różnicę między piłkarzami, którzy mają już za sobą grę na poziomie ekstraklasy, a tymi, którzy przede wszystkim rywalizują z rówieśnikami - podkreśla trener Sasal w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Chodzi mi przede wszystkim o większą pewność siebie, zaufanie do własnych umiejętności, pewne zachowania na boisku, dzięki którym mogą sprzedać dużo więcej niż inni zawodnicy. Dla każdego nastolatka nawet najkrótszy występ w meczu ekstraklasy to ogromny handicap na przyszłość i świetne doświadczenie. Im więcej tych spotkań tym lepiej, im dłużej przebywają w nich na boisku, tym korzyści większe. Z przyjemnością patrzyłem na występ Frankowskiego w meczu z Podbeskidziem, to chłopak o dużych możliwościach. Wszyscy zachwycają się jego bramką i słusznie, bo była piękna [zobacz TUTAJ]. Ale ja zwróciłem też uwagę na inne rzeczy, m.in. sposób w jaki wykonuje podania, jak zachowuje się, kiedy już zagra piłkę, jaki jest ruchliwy. To z pewnością ciekawy piłkarz, zobaczymy, jak zaprezentuje się podczas najbliższego zgrupowania i towarzyskiego meczu z Białorusią - podkreśla Sasal.

Były trener m.in. Korony Kielce oraz Pogoni Szczecin chwali też innych młodych piłkarzy Lechii. - W kadrze U-19 bardzo liczę na Kacprzyckiego, który powinien być podstawowym zawodnikiem zespołu podczas turnieju eliminacyjnego do mistrzostw Europy, który zresztą odbędzie się w woj. pomorskim [5-10 czerwca, oprócz Polaków zagrają w nim Hiszpanie, Grecy oraz Chorwaci]. Po nim najlepiej widać, jak wiele dają występy w ekstraklasie. Łukasz z każdym tygodniem robi duże postępy i - co ważne - jest mądrze prowadzony. Kiedy w poniedziałek dzwoniłem do niego z życzeniami urodzinowymi [Kacprzycki 29 kwietnia skończył 19 lat] i zapytałem, czemu nie grał w ten weekend w żadnym z zespołów Lechii, wytłumaczył, że to była wspólna decyzja jego i sztabu trenerskiego. Ostatnio grał sporo, także w moim zespole, i potrzebuje chwili oddechu, tym bardziej że tuż po sezonie czeka go wspomniany turniej eliminacyjny. Na szczęście w Lechii chłopcy są w bardzo dobrych rękach, bo trener Kaczmarek wie, jak prowadzić młodych zawodników. Jestem więc spokojny, że krzywda im się nie stanie - zaznacza Sasal, który za ostatnie mecze w reprezentacji U-18 bardzo chwali też Dawidowicza.

- W obu spotkaniach z Czechami [wygrane Polaków 1:0 i 2:1] spisał się naprawdę znakomicie - podkreśla szkoleniowiec. - Imponował spokojem, świetnie się ustawiał, jego gra naprawdę robiła wrażenie. Zdaję sobie sprawę, że jako środkowemu obrońcy ciężko przebić mu się w tak młodym wieku do składu zespołu ekstraklasy, bo to jednak bardzo newralgiczna pozycja. Ale myślę, że prędzej czy później i na niego przyjdzie pora - nie ma wątpliwości Sasal.

Szkoleniowiec odniósł się również do osoby Kacpra Łazaja, który ostatnio znajduje się w nieco słabszej formie, na co wpływ mają również kłopoty zdrowotne.

- To również utalentowany chłopak, a w tym wieku wahania formy to coś normalnego. Jego problemem jest to, że przed każdym meczu zbyt bardzo się napina, za wszelką cenę chce pokazać, na co go stać. Ja mu zawsze powtarzam, żeby zbroję zostawił w szatni, grał na luzie i cieszył się tym, co robi. Wówczas będzie mu łatwiej sprzedać niemałe umiejętności - tłumaczy Sasal.

A jak ocenia on pracę z młodzieżą w gdańskim klubie? - Lechia robi naprawdę świetną robotę. Zresztą tak samo jest od lat, ale w tej chwili ci młodzi chłopcy wreszcie dostają szansę zaprezentowania swoich umiejętności w pierwszym zespole. Ja mam taką teorię, że jak piłkarz kończy 16 lat, to już wchodzi w wiek seniorski i tak powinien być traktowany. Jeżeli na to zasługuje, niech gra w ekstraklasie bez względu na wiek. U nas często trzyma się młodych zawodników pod kloszem, a kogoś kto ma 21, 22 lata, wciąż uważa się za perspektywicznego. A on w tym wieku powinien mieć już za sobą 5-6 lat grania na najwyższym poziomie. Tylko w taki sposób możemy dogonić Europę - podsumowuje trener Sasal.

Czy Lechia idzie dobrą drogą? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Skomentuj:
Trener reprezentacji Polski do lat 18 i 19 Marcin Sasal: Lechia Gdańsk robi świetną robotę dla polskiej piłki
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 22 46 36-18 13 7 2
2 Legia Warszawa 22 42 35-22 12 6 4
3 Jagiellonia Białystok 22 39 38-29 11 6 5
4 Korona Kielce 22 35 27-24 9 8 5
5 Piast Gliwice 22 34 32-25 9 7 6
6 Pogoń Szczecin 22 34 32-27 10 4 8
7 Lech Poznań 22 33 33-29 10 3 9
8 Cracovia Kraków 22 33 24-22 9 6 7
9 Zagłębie Lubin 22 30 36-33 9 3 10
10 Wisła Kraków 21 29 33-31 8 5 8
11 Arka Gdynia 22 25 33-33 6 7 9
12 Śląsk Wrocław 21 21 29-30 5 6 10
13 Miedź Legnica 22 21 21-41 5 6 11
14 Górnik Zabrze 22 20 26-40 4 8 10
15 Wisła Płock 22 20 30-39 4 8 10
16 Zagłębie Sosnowiec 22 15 27-49 3 6 13

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa