Sport.pl

Lechia Gdańsk powinna stawiać na Adama Dudę. Maciej Murawski z Canal+: Ten chłopak "ma to coś"

Przed meczem z Widzewem Łódź trener Lechii Gdańsk Bogusław Kaczmarek ma spory dylemat. Czy w ataku grać powinien Grzegorz Rasiak, Adam Duda, a może obaj? - Lechia zdecydowanie powinna postawić na Dudę - przekonuje były reprezentant Polski, obecnie ekspert Canal+ Maciej Murawski.
Zarówno Rasiak, jak i Duda w poprzednim meczu Lechii z Ruchem Chorzów na PGE Arenie przez większość spotkania siedzieli na ławce rezerwowych. Duda pojawił się na boisku w 67. minucie, zaś Rasiak 10 minut później. Ich wspólna obecność okazała się kluczowa dla losów meczu, bo obaj w doliczonym czasie gry strzelili po bramce i uratowali dla gdańskiej drużyny remis. Czy w nagrodę obaj powinni dostać szansę na grę od pierwszych minut starcia z Widzewem?

- To ustawienie z Rasiakiem i Dudą w ataku sprawdziło się w meczu z "Niebieskimi", ale tak naprawdę nie ma przecież żadnej gwarancji, że podobnie będzie w Łodzi - mówi były reprezentant Polski, ekspert stacji nSport, Radosław Gilewicz. - W mojej karierze napastnika wolałem grać w ataku z jeszcze jednym graczem, dzięki czemu obrona rywala nie skupiała się tylko i wyłącznie na jednym piłkarzu. Teraz jednak trenerzy preferują schemat z jednym wysuniętym atakującym, wspieranym przez skrzydłowych i ofensywnego pomocnika. Trzeba pamiętać o tym, że taktykę dobiera się pod piłkarzy, jakich się ma w zespole, a nie na odwrót. Poza tym, pod koniec sezonu, w sytuacji, w jakiej znajduje się Lechia, eksperymenty są niewskazane - dodaje Gilewicz.

Podobnego zdania jest Murawski, który współkomentował mecz z Ruchem dla stacji Canal+. - Trzeba rozpatrzyć kontekst, w jakim Duda i Rasiak pojawili się na boisku. Lechia przegrywała, więc musiała posłać wszystkie siły do ataku. To jednak był końcowy fragment meczu i nie sądzę, żeby w następnej kolejce Lechia w podobny sposób rzuciła się na rywala. Dlatego uważam, że lepszym rozwiązaniem dla biało-zielonych byłoby postawienie na jednego napastnika. Tym bardziej że tuż za jego plecami jest dwójka bardzo ofensywnie grających piłkarzy, jakimi są Piotr Wiśniewski i Ricardinho, którzy, jeśli wymaga tego boiskowa sytuacja, z powodzeniem odnajdą się w polu karnym - przekonuje Murawski.

Kto zatem powinien wybiec w ataku w poniedziałkowym meczu w Łodzi? Bardziej ostrożny we wskazaniu kandydata do gry na szpicy jest Gilewicz. - O tym, czy powinien być to Duda czy Rasiak najlepiej wie trener Bogusław Kaczmarek. On widzi ich codziennie na treningach i on wybierze najlepsze rozwiązanie dla swojego zespołu - zaznacza ekspert nSport.

- Moim zdaniem, Lechia powinna zdecydowanie postawić na Dudę. Uważam, że to będzie lepsze rozwiązanie dla gdańskiej drużyny, i to nie tylko w perspektywie najbliższych meczów - przekonuje Murawski. - To piłkarz, który według mnie, jak do tej pory otrzymywał zbyt mało szans, żeby w pełni pokazać się w ekstraklasie. Jasna sprawa, że Duda ma wiele deficytów, przede wszystkim jeśli chodzi o wyszkolenie techniczne. Ale przecież nie tylko on, także inni młodzi zawodnicy o podobnych do Dudy parametrach fizycznych nie należą do wirtuozów techniki. Duda ma jednak jeden niezaprzeczalny atut. To napastnik, który "ma to coś". Potrafi znaleźć się w dogodnej sytuacji w polu karnym, co zawsze może przełożyć się na gola. Jeśli Adam ma taki piłkarski dar, to trzeba to wykorzystywać. A że jest nieskuteczny? A czy Cristiano Ronaldo czy Robert Lewandowski wykorzystują wszystkie swoje okazje? Zamiast naśmiewać się z Dudy i wytykać jego braki, trzeba tego chłopaka wspierać ze wszystkich sił. Motywować do pracy, by stał się lepszym piłkarzem i obdarzyć koniecznym w piłce zaufaniem. Wówczas Duda swoją grą i strzelanymi bramkami na pewno się Lechii odwdzięczy - kończy Murawski.

Kto w ataku na Widzew? Duda czy Rasiak? Podyskutuj na Facebooku trojmiasto.sport.pl! »


Więcej o: