Sport.pl

Kto zastąpi Deleu na prawej obronie Lechii Gdańsk w meczu z GKS Bełchatów? Kandydatów jest dwóch

W wygranym 2:1 meczu Lechii Gdańsk z Widzewem Łódź, czwartą żółtą kartkę w sezonie zobaczył Brazylijczyk Deleu, który od wielu miesięcy był absolutnym suwerenem na prawej stronie obrony. W sobotnim meczu biało-zielonych z GKS Bełchatów prawdopodobnie zastąpi go ktoś z dwójki Christopher Oualembo - Adrian Bielawski.
Deleu początkowo nie należał do faworytów trenera Bogusława Kaczmarka i pierwsze kilkanaście tygodni sezonu spędził w zespołach rezerw i Młodej Ekstraklasy. Do pierwszego składu na dobre wskoczył dopiero w 11. kolejce (wygrany 1:0 mecz z Ruchem Chorzów) i z miejsca stał się najrówniej grającym piłkarzem zespołu, który nie schodzi poniżej określonego, wysokiego poziomu. W 17 kolejnych spotkaniach Brazylijczyk nie opuścił boiska nawet na minutę i wypełnił warunki specjalnej klauzuli zawartej w kontrakcie, dzięki czemu umowa automatycznie została przedłużona na kolejny sezon.

Deleu od wielu miesięcy praktycznie nie miał w zespole konkurencji, dlatego szkoleniowiec Lechii będzie miał przed spotkaniem z Bełchatowem mały ból głowy (sobotni mecz na PGE Arenie rozpocznie się o godz. 13.30, relacja na trojmiasto.sport.pl). Tym bardziej że w odstawkę poszedł fatalnie grający ostatnio Piotr Brożek, którego na tej pozycji zastępuje Rafał Janicki. A to właśnie ten zawodnik grał na prawej obronie, zanim nadeszła "era Deleu".

- Ja Brożka jeszcze zupełnie nie skreśliłem, w poniedziałek zagrał w zespole Młodej Ekstraklasy [wygrana z Widzewem 2:1] i tam pewnie dokończy sezon - mówi trener Lechii Bogusław Kaczmarek. - W ostatnich meczach robił on zbyt dużo błędów wynikających z braku koncentracji, rozkojarzenia. Tak to jest, kiedy piłkarz jest myślami gdzie indziej. Piotrek jest zawieszony między Gdańskiem i Krakowem, gdzie przebywają jego żona i dziecko, a żona dogląda budowy domu. Jeśli ta sytuacja się nie zmieni, jego dalszy pobyt w Lechii stoi pod dużym znakiem zapytania - podkreśla szkoleniowiec biało-zielonych.

Janicki jest więc potrzebny na lewej obronie, kto zatem zagra za Deleu? Kandydatury są dwie: Kongijczyk Oualembo lub młodziutki 17-letni Bielawski. Ten pierwszy jest w klubie od października ubiegłego roku, ale z różnych względów (kontuzja, narodziny dziecka) nie dostał jeszcze prawdziwej szansy - do tej pory zagrał w czterech meczach ekstraklasy, ale na boisku spędził raptem 54 minuty. Ponieważ jego kontrakt upływa z końcem sezonu, nadarza się znakomita okazja, aby w ogniu walki sprawdzić jego przydatność do zespołu. Z drugiej strony na debiut w ekstraklasie czeka uchodzący za duży talent Bielawski, etatowy reprezentant Polski w swojej kategorii wiekowej.

- Jeszcze nie wiem, na jaki wariant się zdecyduję, zobaczymy, jak piłkarze będą się prezentować w tygodniu podczas treningów. Każdy z nich ma równe szanse, aby w sobotę wybiec na boisko - tłumaczy trener Kaczmarek.

Jeśli wystąpi Bielawski, będzie szóstym nastolatkiem, który w tym sezonie zadebiutuje w barwach Lechii w ekstraklasie - przed nim byli to Łukasz Kacprzycki, Kacper Łazaj, Wojciech Zyska, Przemysław Frankowski oraz Damian Kugiel.

Kto powinien zagrać w meczu z Bełchatowem: Oualembo czy Bielawski? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Skomentuj:
Kto zastąpi Deleu na prawej obronie Lechii Gdańsk w meczu z GKS Bełchatów? Kandydatów jest dwóch
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX