Adam Duda po sparingowej porażce Lechii Gdańsk z Pogonią Szczecin: Nie ma co spuszczać głów

Piłkarze Lechii Gdańsk ponieśli pierwszą sparingową porażkę na obozie w Gniewinie. - Ale nie ma co spuszczać głów po tej przegranej - mówi Adam Duda po porażce biało-zielonych z Pogonią Szczecin 1:3.
Drużyna Dariusza Wdowczyka była pierwszym ekstraklasowym rywalem Lechii w przedsezonowych sparingach. Wcześniej biało-zieloni ogrywali pierwszoligowców - Stomil Olsztyn 4:1 i Flotę Świnoujście 2:0.

- Tym razem nie udało nam się wygrać, ale to wynikało przede wszystkim z naszego dużego zmęczenia i tej pracy, którą wykonaliśmy dotychczas - tłumaczy Duda w rozmowie z portalem lechia.pl. - Może nie gram w piłkę długo, ale rzeczywiście tak ciężko jeszcze w okresie letnim nie pracowałem. Teraz to się wszystko nawarstwia i na efekty końcowe będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Szkoda, że przegraliśmy, bo w drugiej połowie przy stanie 1:2 można było to jeszcze odwrócić, ale się nie udało. Nie możemy się załamywać, bo do ligi jest jeszcze trochę czasu. Świeżość będzie wracać z każdym dniem i myślę, że na pierwszy mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała będziemy w optymalnej dyspozycji.

Kiedy Lechia złapie optymalną formę? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »