"Grałem bardzo źle... Przepraszam kibice" - napisał na Facebooku Daisuke Matsui po meczu z Jagiellonią Białystok

Mecz przeciwko Jagiellonii Białystok był najsłabszym z dotychczasowych występów Daisuke Matsui w Polsce. Japoński pomocnik Lechii Gdańsk po spotkaniu przeprosił za swój kiepski występ na Facebooku.
ŻONA PIŁKARZA LECHII TO ZNANA JAPOŃSKA AKTORKA I MODELKA. ZOBACZ JEJ ZDJĘCIA!

Matsui z przytupem wkroczył do polskiej ekstraklasy, kiedy w swoim debiucie zdobył dwa gole przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała. Po tym spotkaniu uznano go za najlepszego gracza pierwszej kolejki i obwołano jednym z najpoważniejszych kandydatów na gwiazdę ligi. Dobrą formę Japończyk potwierdził także w meczach z Ruchem Chorzów i Barceloną. W obu przypadkach Matsui był wyróżniającym się piłkarzem gdańskiej drużyny. W meczu przeciwko Jagiellonii Matsui już tak błyskotliwy nie był. Miał wiele niecelnych podań, w dość prosty sposób tracił piłkę, a przede wszystkim zmarnował dwie dogodne okazji do strzelenia bramki. W 23. i 33. minucie doświadczony gracz Lechii był sam na sam z bramkarzem Jagiellonii Jakubem Słowikiem, ale w obu przypadkach nie trafił w światło bramki. Dlatego już po godzinie gry został zmieniony przez trenera gdańszczan Michała Probierza.

Matsui był świadomy swojej słabej dyspozycji, dlatego na swoim fanpage'u na Facebooku zamieścił wpis z przeprosinami. "Lechia - Jagiellonia 2:0!!! :D. Grałem bardzo źle... Przepraszam kibice. Teraz dam z siebie wszystko" - napisał po polsku Matsui. Podobną treść zamieścił również w swoim rodzimym języku.

Przeprosiny zostały przyjęte przez fanów biało-zielonych, którzy w komentarzach pocieszają Matsui.

Jak oceniasz występ Matsui w meczu z Jagiellonią? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »