Obrońca Lechii Gdańsk Sebastian Madera przed meczem z Siarką Tarnobrzeg: To spotkanie rozegra się w naszych głowach

Po Super Meczu z Barceloną i dwóch dobrych spotkaniach ligowych z Jagiellonią Białystok i Cracovią, piłkarze Lechii Gdańsk zejdą w sobotę o kilka szczebli niżej. W meczu 1/16 finału Pucharu Polski zmierzą się bowiem na wyjeździe z II-ligową Siarką Tarnobrzeg. - Ten mecz przede wszystkim musimy poukładać sobie w głowach - podkreśla obrońca biało-zielonych Sebastian Madera.
Piłkarze Lechii nie ruszali się z Gdańska przez bite trzy tygodnie (ostatni wyjazdowy mecz ligowy rozegrali 26 lipca w Chorzowie), ale teraz czeka ich ponad 500-kilometrowa podróż w nieznane. Siarka swoje lata świetności przeżywała na początku lat 90., kiedy spędziła trzy sezony w ekstraklasie. Wówczas barwy klubu reprezentowali tacy zawodnicy, jak Cezary Kucharski, Andrzej Kobylański czy Mariusz Kukiełka. Jednak potem na długie lata powróciła na peryferia krajowej piłki. W XXI wieku klub z Tarnobrzega występował na szczeblu III, a nawet IV ligi i dopiero przed sezonem 2012/13 przebił się do II ligi. Jednak w grupie wschodniej Siarka radziła sobie bardzo słabo i zajęła ostatnie, 18. miejsce. Jednak na skutek nieprzyznania licencji zespołom Resovii oraz Unii Tarnów, a także faktu, że karnie relegowana z ekstraklasy Polonia Warszawa zrezygnowała z ubiegania się o licencję na grę w II lidze, drużyna z Tarnobrzega niemal cudem uniknęła degradacji do III ligi.

Siarka sezon 2013/14 zaczęła od porażki na własnym stadionie ze Stalą Rzeszów 0:3, potem przegrała na wyjeździe ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 0:1. Złą serię udało się przerwać w ostatnią sobotę, kiedy tarnobrzeżanie pokonali u siebie 2:1 Radomiaka. Gole dla gospodarzy zdobyli Daniel Koczon i Dariusz Frankiewicz. Ten pierwszy oraz Jarosław Piątkowski i Marcin Truszkowski to jedyni piłkarze Siarki, którzy mają za sobą epizody w ekstraklasie. Koczon grał w Piaście Gliwice (sezon 2008/09, 21 meczów, jedna bramka), Piątkowski w Koronie Kielce (sezon 2005/06, 7 meczów) i Zagłębiu Sosnowiec (sezon 2006/07, 9 meczów), natomiast Truszkowski w GKS Bełchatów (sezon 2006/07, 9 meczów, jedna bramka) oraz Jagiellonii Białystok (2007/08, 8 meczów, jedna bramka). Oprócz nich kibicom może być jeszcze znane nazwisko wypożyczonego z Legii Warszawa bramkarza Oskara Pogorzelca (reprezentant Polski do lat 19). Reszta zespołu to piłkarze anonimowi.

W Gdańsku jednak nikt nie ma zamiaru lekceważyć rywala, wszyscy mają przecież w pamięci porażkę w Pucharze Polski sprzed dwóch lat, kiedy biało-zieloni przegrali z III-ligową wówczas Limanovią. Inna sprawa, że z piłkarzy, którzy zagrali w tamtym meczu, do dziś w kadrze Lechii pozostali tylko Marcin Pietrowski, Deleu, Mateusz Machaj oraz Krzysztof Bąk.

- To nie będzie dla nas łatwe spotkanie, piłkarze Siarki będą chcieli zagrać swój mecz życia i z pewnością będą walczyć na 200 procent - mówi Madera. - Dlatego według mnie ten mecz rozegra się w naszych głowach. Musimy podejść do meczu bardzo skoncentrowani, nie ma mowy o zlekceważeniu rywala. Jeżeli zagramy na swoim poziomie, jestem spokojny o wynik - podkreśla piłkarz Lechii.

Były piłkarz Widzewa ma bardzo udany początek sezonu i wraz z Jarosławem Bieniukiem tworzy jedną z najlepszych par środkowych obrońców w naszej lidze.

- Przy stylu gry preferowanym przez nas gra defensywna tak naprawdę rozkłada się na cały zespół - zaznacza Madera. - Bardzo pomagają nam chłopaki z ataku i pomocy. Taka gra kosztuje naprawdę dużo sił, ale są już widoczne efekty i jeśli dalej będziemy tak konsekwentni, powinno być dobrze zarówno w meczu z Siarką, jak i w kolejnych spotkaniach ligowych - nie ma wątpliwości obrońca biało-zielonych.

Sobotni mecz Siarki z Lechią rozpocznie się o godz. 15.30. W Tarnobrzegu wzbudza on duże zainteresowanie i trybuny kameralnego obiektu (4000 miejsc) powinny być w dużej mierze wypełnione.

Ile bramek strzeli Lechia w Tarnobrzegu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »