Sport.pl

Japoński mecz w Szczecinie. W Kyoto będą trzymać kciuki za Matsuiego

Mecz Pogoni Szczecin z Lechią Gdańsk zapowiada się o tyle ciekawie, że na boisku wystąpi trzech Japończyków. Takafumi Akahoshi i Takuyi Murayama nie mogą doczekać się rywalizacji z Daisuke Matsui, który w swoim rodzinnym mieście ma status gwiazdy.
Widok trzech japońskich piłkarzy w ligowym meczu to rzadki obrazek nie tylko w polskiej lidze.

- Czegoś takiego jeszcze nie było, nie licząc meczu sparingowego Pogoni z Lechią, który odbył się latem w Gniewinie [Pogoń wygrała 3:1] - mówi sport.fakt.pl Tomasz Drankowski, menedżer Japończyków grających w Polsce.

Kibice w Szczecinie już ostrzą sobie zęby na walkę Akahoshiego i Murayamy z Matsui. Ten ostatni to jedna z większych gwiazd T-Mobile Ekstraklasy, zawodnik wprost stworzony do gry kombinacyjnej. Ale duet Japończyków z Pogoni także świetnie czuje się z piłką u nogi. Wszyscy trzej są czołowymi postaciami swoich drużyn, ale to o piłkarzu Lechii mówi się więcej. Matusi jest wielkim idolem Akahoshiego i Murayamy, choć sam unika jak ognia słowa "gwiazda". W normalnym życiu jest bowiem skromnym chłopakiem.

- Docierają do mnie sygnały, że to spotkanie będzie wyjątkowe, bo na polskim boisku zagra trzech Japończyków. Ale ja nastawiam się na mecz z Pogonią jak na każdy inne spotkanie. Chociaż w sumie... Mam jednak trochę z nimi rachunków do wyrównania. Mój pierwszy mecz w barwach Lechii był przecież przeciwko Pogoni - podkreślał Matsui, który podobnie jak Murayama urodził się w Kyoto.

- W tym mieście zawodnik Lechii cieszy się wielką popularnością. Gdy pojawia się na ulicy, zwłaszcza z żoną, ciężko im przez nią przejść, bo od razu wokół pojawia się tłum fanów. Takuya mówił wprost, że możliwość poznania Matsuiego to dla niego wielki zaszczyt - podkreśla Drankowski. I dodaje:

- Szczecińscy Japończycy z pewnością będą mieli nieco większą motywację, chcąc dobrze pokazać się na tle byłego reprezentanta ich kraju. Zapowiada się dobry mecz. Kto wie, czy nie najciekawszy w całej kolejce.

Kto po meczu będzie miał weselszą minę - duet Japończyków z Pogoni czy Matsui z Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: