Sport.pl

Deleu o Brazylijczykach z Metalista Charków: To w moim kraju rozpoznawalni zawodnicy

W kadrze Metalista Charków, niedzielnego rywala Lechii Gdańsk, znajduje się aż pięciu Brazylijczyków. Świetnie zna ich piłkarz biało-zielonych Deleu, który podkreśla, że to doskonali zawodnicy i bardzo rozpoznawalne w Brazylii nazwiska.
Brazylijczycy z Metalista to obrońcy Marcio Azevedo i Rodrigo Moledo (były piłkarz Odry Wodzisław) oraz pomocnicy Cleiton Xavier, Marlos Bonfim i Diego Souza. Jest jeszcze jeden pomocnik, Edmar, ale on ma już obywatelstwo ukraińskie i w meczu z Lechią nie zagra (został powołany do reprezentacji Ukrainy na mecze eliminacji mistrzostw świata z Polską i San Marino).

- Wszyscy moi rodacy z Metalista to w Brazylii bardzo rozpoznawalne nazwiska - podkreśla Deleu w rozmowie z lechia.pl. Według niego najbardziej renomowany Brazylijczyk w zespole z Charkowa to Cleiton Xavier. Ma on w dorobku m.in. pięć występów w reprezentacji Brazylii do lat 20, a bezpośrednio przed wyjazdem na Ukrainę występował w słynnym Palmeiras, w którym rozegrał 88 meczów i zdobył 17 goli. W Metaliście gra z numerem 10 na koszulce i w 85 meczach strzelił 32 bramki.

- Cleiton rozpoczynał karierę w klubie CSA Maceio, w którym ja również kiedyś występowałem. Ale się nie spotkaliśmy, bo on grał tam znacznie wcześniej - mówi Deleu. - W tym sezonie mam już jedną koszulkę z numerem 10 z meczu towarzyskiego z Barceloną [Lionela Messiego], może teraz zdobędę kolejną od swojego rodaka - śmieje się prawy obrońca Lechii.

W Metaliście warto również zwrócić uwagę na ofensywnego pomocnika Diego Souzę. To wychowanek Fluminense Rio de Janeiro, który grał również m.in. w drużynach Palmeiras, Vasco da Gama i Cruzeiro, a w Europie próbował swoich sił w Benfice Lizbona.

- To doskonały piłkarz, który dwa razy występował w seniorskiej reprezentacji naszego kraju - mówi Deleu. - Bardzo dobry jest także lewy obrońca Marcio Azevedo. Ci zawodnicy do Metalista trafili w większości prosto z Brazylii. W Polsce nasza liga nie jest tak popularna, dlatego nie są to gracze powszechnie znani przez polskich kibiców - tłumaczy piłkarz Lechii.

Ciekawą postacią jest również Rodrigo Moledo, który w rundzie jesiennej w sezonie 2009/10 był piłkarzem Odry Wodzisław. Tam jednak nie przebił się do składu pierwszego zespołu - rozegrał tylko trzy mecze w ekstraklasie, jeden w Pucharze Polski i cztery spotkania w ramach Młodej Ekstraklasy. I właśnie w tych rozgrywkach zagrał przeciwko Lechii Gdańsk. Mecz odbył się w Wodzisławiu, zakończył się remisem 1:1, a w zespole biało-zielonych grali m.in. Sebastian Małkowski, Marcin Pietrowski oraz Adam Duda. Moledo po kilku miesiącach rozwiązał kontrakt z Odrą, bo zawodnik - taka była oficjalna wersja - nie miał ważnej wizy pobytowej. Po powrocie do Brazylii został zawodnikiem Internacionalu Porto Alegre, gdzie spisywał się na tyle dobrze, że znalazł się w kręgu zainteresowań selekcjonera Canarinhos Luiza Felipe Scolarego. A przed obecnym sezonem został zawodnikiem Metalista.

Mecz Lechia - Metalist odbędzie się w niedzielę. Początek spotkania na PGE Arenie o godz. 17.

Który Brazylijczyk z Metalista jest najlepszy? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: