Sport.pl

Lechia pozwana przez jej byłego dyrektora

Andrzej Kuchar w specjalnym oświadczeniu zdradził, że pojawił się w ostatnio w Gdańsku, aby zeznawać w sprawie pozwu wytoczonego Lechii Gdańsk przez byłego członka zarządu i dyrektora Błażeja Jenka.


Jenek pracował w Lechii od 2004 roku, gdy został jej dyrektorem. W 2006 r. został członkiem zarządu Lechii, a następnie dyrektorem generalnym. Jenek z końcem kwietnia 2012 roku został prezesem Lechii - Operator, czyli spółki zarządzającej PGE Areną.

Były dyrektor Lechii miał olbrzymi wpływ na obecność w ostatnich dniach Kuchara w Gdańsku. Większościowy udziałowiec biało-zielonych wydał specjalne oświadczenie, w którym zdradził przyczynę wizyty nad morzem.

"Powodem mojej wizyty była jednak konieczność złożenia zeznań w charakterze świadka w procesie, który były dyrektor i członek zarządu Lechii Gdańsk i Lechii Operator Błażej Jenek wytoczył Klubowi, domagając się - w moim odczuciu - nieuzasadnionego odszkodowania" - czytamy na oficjalnej stronie Lechia.pl.

O co chodzi w całej sprawie?

- Chodzi o standardową odprawę, która na zakończenie pracy wynosi trzy miesiące. To nie są wygórowane pieniądze - mówi w rozmowie z trojmiasto.pl Jenek. - Nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć - dodaje w odniesieniu do samego Kuchara.

Zaniepokojeni tym, co dzieje się w Lechii, stawiamy Andrzejowi Kucharowi 12 pytań, na które domagamy się odpowiedzi!

Co sądzisz o aktualnej sytuacji w Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: