Sport.pl

Deleu: Bardzo dobrze czuję się w Gdańsku

Brazylijski piłkarz Lechii Gdańsk Luiz Carlos Santos ?Deleu? w związku z ostatnimi publikacjami dotyczącymi jego dalszej przygody z Lechią Gdańsk i ofertami z innych klubów przyznał, że w Gdańsku czuje się świetnie i z chęcią dalej grałby w biało-zielonych barwach.
W ciągu ostatnich dni w mediach pojawiło się sporo informacji dotyczących losów niektórych piłkarzy Lechii. Z klubu odejść ma z pewnością Daisuke Matsui, a i przyszłość Deleu w Gdańsku jest mało klarowna. Według portalu ekstraklasa.net, którego dziennikarze rozmawiali z menedżerem Brazylijczyka, zawodnik ma oferty z klubów polskich i zagranicznych, a dokładnie Belgii i Holandii.

Sam zawodnik, który przebywa aktualnie na urlopie w Brazylii w rodzinnym mieście Penedo, przyznał w specjalnej rozmowie z trojmiasto.sport.pl, że w Gdańsku czuje się znakomicie i to właśnie z tym miastem wiąże swoją przyszłość i wcale nie pali się do odejścia.

- Kupuję nowe mieszkanie w Gdańsku, mam tu wielu przyjaciół, miasto jest przepiękne, a i biało-zielone barwy są bliskie memu sercu. Trwają rozmowy nad kształtem mojego nowego kontraktu, bo obecny kończy mi się w czerwcu i do tego czasu oczywiście nie mogę powiedzieć, że na pewno zostanę w Lechii. Z mojej strony jest jednak ogromna chęć, aby tak właśnie się stało - mówi przebywający właśnie w Brazylii Deleu. - Zbliżają się święta i wszyscy powinniśmy się skupić na radosnych chwilach z rodzinami - dodaje z uśmiechem w rozmowie z trojmiasto.sport.pl piłkarz Lechii.

Myślisz, że Deleu zostanie w Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Komentarze (3)
Deleu: Bardzo dobrze czuję się w Gdańsku
Zaloguj się
  • turek4224

    Oceniono 3 razy 3

    Deleu jest bardzo solidnym naszym grajkiem, zbudował swój styl, nawet gdy ma słabszy dzień. Po przyjeździe do Gdańska kopiował styl Dani Alvesa. Jest kimś o kim nie trzeba pisać, jego po prostu nie trzeba reklamować jak Bieniuka z żoną lub jakiegoś chwilowego snajpera. Ja sam osobiście mam deficyt by stać mnie było na bilet na PGE, tyle że wielu graczy do Lechii jest sprowadzanych tylko o deko lepiej perspektywicznie niż w klubach prowadzonych jak pogoń, arka, jagiellonia, polonia w.. Nawet jak śledziłem transmisje jako i interesujący się futbolem i jako Gdańszczanin jeszcze na meczach na Traugutta, rzadko kiedy udawało mi się przez brak zawodnikiem ogniw - łączników - polityki kadrowej przywiązać do konkretnych zawodników. Co najwyżej spokojnie rozpoznaję i utożsamiam się z Buzałą, Wiśniewskim i Deleu. Rybski mnie nie przekonywał, a Traore to był taki Mutu dla reprezentacji Rumunii. Jak przekonywali mnie Fechner, Brede i Piątek zostali jako bardzo młodzi zawodnicy rozrzuceni po Polsce. Tak długo aż nie będzie strategii transferowo kadrowej nie będzie w Gdańsku wielkiego klubu, w czym choć trochę takim go tworzy Deleu. Wesołych Świąt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX