Sport.pl

Kim jest niemiecki multimilioner, który ma kupić Lechię?

Jego majątek szacuje się nawet na 900 mln euro. Kim jest Franz Josef Wernze, biznesmen, który ma zostać nowym właścicielem Lechii? I czy zrobi w Gdańsku to, co nie udało mu się w FC Koeln?


Obecny właściciel Lechii, Wrocławskie Centrum Finansowe, w którym 100 proc. udziałów ma żona Andrzeja Kuchara Ewa Andreasik-Kuchar, od kilku tygodni prowadzi negocjacje w sprawie sprzedaży większościowego pakietu akcji (ponad 71 proc.). Według informacji fakt.pl kupcem ma być powiązana z Wernzem niemiecko-szwajcarska grupa kapitałowa. Kim jest niemiecki biznesmen?

Majątek? Nawet 900 mln euro

Wernze ma 65 lat, a karierę w biznesie i pracę na własny rachunek zaczął bardzo szybko. Jeszcze w trakcie studiów w wyższej szkole handlowej znalazł zatrudnienie w firmie zarządzającej finansami w Siegburgu, a niedługo potem przeniósł się do Kolonii. Czuł jednak, że to nie dla niego. Kiedy miał 21 lat, razem z kolegą Klausem Schmidtem założył swoją pierwszą firmę doradztwa podatkowego. Niedługo potem zdał egzamin na księgowego w doradztwie podatkowym i biznes ruszył z kopyta. W ciągu zaledwie roku Wernze i Schmidt kupili wspólnie kilka firm podatkowych, głównie te, których właścicielami były starsze osoby, a nie miały przygotowanych następców na swoje miejsce. Biznes rozrastał się błyskawicznie, jego firma ETL Gruppe (ETL to skrót od European Tax and Law) z każdym rokiem coraz bardziej umacniała swoją pozycję na rynku.

Dziś Wernze ma ok. 700 biur w całej Europie, zatrudnia 6,5 tys. konsultantów. ETL to pod względem wielkości i przychodów piąta konsultingowa firma na świecie, plasuje się tuż za tzw. wielką czwórką, czyli KPMG, Deloitte, PricewaterhouseCoopers (PwC) oraz Ernst & Young. Roczna sprzedaż ETL kształtuje się na poziomie pół miliarda euro. Z kolei osobiste aktywa Wernzego szacuje się na kilkaset milionów euro - według różnych źródeł jest to od 500 do 900 mln euro.

To on kupił Peszkę

Jak to często bywa wśród bogatych biznesmenów, hobby Wernzego to piłka nożna. Najpierw był zwykłym kibicem, potem dostrzegł, że może połączyć przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony marzy o stworzeniu wielkiego klubu, z drugiej strony uznał, że piłka nożna może być dobrym interesem. Ten drugi aspekt odnosi się przede wszystkim do jego działalności w FC Koeln, gdzie przez długi czas był szarą eminencją i decydował o wszystkich transferach do i z klubu. Niektóre zresztą sam finansował, m.in. wyłożył pieniądze na transfer Sławomira Peszki z Lecha Poznań (500 tys. euro), pośredniczył też w transferze Lukasa Podolskiego do Arsenalu.

Do 2012 r. zasiadał w zarządzie klubu, ale coraz częściej było mu nie po drodze z innymi działaczami. Na dodatek nie jest on lubiany przez kibiców FC Koeln, którzy twierdzą, że jego jedyną motywacją działalności jest chęć zysku, a nie dobro klubu. To wszystko sprawiło, że Wernze ostatnio mocno ograniczył swoją działalność w FC Koeln i w tej chwili jest przede wszystkim jego kibicem.

Lechia europejską drużyną?

Niemiecki biznesmen ma jeszcze jedną zabawkę, którą jest IV-ligowy klub Viktoria Koeln. Zespół ten w rozgrywkach Regionalligi (grupa zachodnia) zajmuje obecnie 4. miejsce, z dziewięcioma punktami straty do lidera Fortuny Koeln. W Viktorii występował kiedyś wychowanek Lechii Gdańsk Sławomir Wojciechowski, jednak za jego czasów Wernzego jeszcze w klubie nie było.

Co ciekawe, Wernze w przeszłości nieraz sondował już kupno polskich klubów (jego bliskim współpracownikiem na polskim rynku jest menedżer Adam Mandziara). W 2007 r. razem z Tadeuszem Dąbrowskim był mocno zainteresowany przejęciem ŁKS Łódź, a na początku 2011 r. chciał zainwestować w Polonię Bytom. Ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Swojego wielkiego marzenia, jakim zawsze było stworzenie zespołu na europejskim poziomie, wciąż jednak nie porzucił. W FC Koeln się nie udało, czy teraz podejmie próbę z Lechią?

Czy Wernze byłby dobrym właścicielem dla Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Komentarze (26)
Kim jest niemiecki multimilioner, który ma kupić Lechię?
Zaloguj się
  • bocheno17

    Oceniono 360 razy 156

    stało się, niemcy odzyskują Gdańsk, na dodatek bez walki

  • rossanoff

    Oceniono 60 razy 36

    I bardzo dobrze. Wreszcie może skończy się ta niby gra. Powodzenia

  • kink4

    Oceniono 72 razy 18

    Lechia z jej stadionem, to żyła złota. Duże szanse sukcesu. Jest tylko jedno ale, to jest specyficzny kraj, oraz niepełnosprawni umysłowo mieszkańcy. Jak będzie tracił i nie będzie miał sukcesów, to sezonie 2014/15 będzie szukał nowego naiwnego. Znacznie gorzej będzie jak Lechia zacznie odnosić sukcesy. Wtedy dopiero niemiaszek dowie się co to są polaczki.

  • jozek48

    Oceniono 66 razy 18

    tam kibice nie lubią za to pokochają go w Gdańsku, na kwartał na pewno, na rok.... nie to już by było za długo.

  • elvr

    Oceniono 15 razy 13

    Wizualnie bardzo podobny do Króla Ireneusza.

  • juventusiak87

    Oceniono 14 razy 8

    Ach ten sentyment Niemców do Gdańska :)

  • sterlecki

    Oceniono 12 razy 6

    Piszecie o ziemi, ale czy stadion Lechii nie jest własnością miasta?

  • ttoorroo05

    Oceniono 8 razy 0

    Nastepny hochsztapler typu Rudkowski,Wojciechowski,itp.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX