Były bramkarz Lechii wraca do polskiej ligi. Będzie grał w Śląsku Wrocław

Były bramkarz Lechii Gdańsk Wojciech Pawłowski wraca do polskiej ekstraklasy i wiosną grać będzie w Śląsku Wrocław. Ostatnie półtora roku spędził on we Włoszech, ale nie przebił się ani w Udinese, ani w Latina Calcio.


Pawłowski jesienią 2011 roku miał w polskiej ekstraklasie prawdziwe wejście smoka. 18-letni wówczas zawodnik zadebiutował w lidze w meczu z GKS Bełchatów i na dzień dobry został bohaterem spotkania, a przy okazji stał się koszmarem Pawła Buzały (wówczas napastnika GKS). Bramkarz Lechii bronił fenomenalnie i głównie dzięki niemu biało-zieloni zremisowali 0:0. Pawłowski nie puścił też bramki w kolejnych meczach z Zagłębiem Lubin (1:0) i Lechem Poznań (0:0), a dał się pokonać dopiero w 51. min spotkania ze... Śląskiem (gola zdobył Johan Voskamp). Od momentu debiutu zachował więc czyste konto przez 321 minut. W tak młodym wieku nie dokonał tego przed nim żaden bramkarz w historii polskiej ekstraklasy.

Świetne występy sprawiły, że Pawłowskim zainteresowało się włoskie Udinese i po sezonie 2011/12 (w T-Mobile Ekstraklasie rozegrał w sumie 16 meczów) młodziutki bramkarz odszedł do klubu Serie A. Lechia zarobiła na transferze ok. 500 tys. euro.

Jednak we Włoszech Pawłowski kompletnie sobie nie poradził. Przez półtora roku nie zagrał bowiem w ani jednym oficjalnym meczu! To, że nie przebił się w Udinese, dziwić specjalnie nie może, jednak gdy przed obecnym sezonem został wypożyczony do średniaka Serie B Latiny Calcio, wydawało się, że wreszcie zacznie grać. Nic z tego. Pawłowski przegrał rywalizację z niewiele od siebie starszym Alessandro Iacobuccim, który wystąpił we wszystkich 21 ligowych meczach.

Nie mając wielkich szans na grę, Pawłowski postanowił więc wrócić do polskiej ligi (choć jeszcze kilka miesięcy temu mówił, że do tak słabej ligi nie wróci już nigdy). Jak podaje portal weszło.com najbliższe miesiące spędzi on w Śląsku, do którego zostanie wypożyczony (prawdopodobnie na rok). O miejsce w składzie będzie tam rywalizował z Marianem Kelemenem, gdyż Rafał Gikiewicz w najbliższym czasie zapewne zmieni klub (zainteresowane jego osobą jest Zagłębie Lubin). Mecz Śląsk - Lechia zaplanowany jest na ostatnią, 30. kolejkę rundy zasadniczej (12 kwietnia).

Czy Pawłowski odżyje w Śląsku? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »