Sport.pl

Radosław Michalski: Nowi właściciele Lechii mają gotowych zawodników, którzy wzmocnią zespół

Prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej Radosław Michalski uważa, że zmiana właściciela w Lechii Gdańsk wyjdzie klubowi na dobre. - Ludzie, którzy przejmują Lechię, są w piłce od lat i wiedzą, jak działać w tym biznesie. Na pewno już mają gotowych zawodników, którzy wzmocnią zespół - podkreśla były reprezentant Polski.
Dopięcie transakcji kupna klubu przez szwajcarsko-portugalskie konsorcjum od Wrocławskiego Centrum Finansowego ma nastąpić w ciągu kilku, góra kilkunastu dni. Według Michalskiego po przejęciu klubu przez nowych właścicieli o losy Lechii można być spokojnym.

- To grupa ludzi, która działa w futbolowym biznesie od wielu lat i nawet jeśli nie zainwestują w klub wielkich milionów, to na pewno stworzą tutaj mocny zespół. Jest to grupa menedżersko-adwokacka, która dysponuje prawami do wielu dobrych zawodników i na pewno do Lechii przyjdą piłkarze, jak na naszą ekstraklasę znaczący. Oni już wiedzą, kto wzmocni zespół, ci zawodnicy, można powiedzieć, są pod telefonem i tylko czekają na dopięcie transakcji - mówi Michalski w rozmowie z "Radio Gdańsk".

Michalski uważa, że Lechia jest dla zagranicznych biznesmenów superkąskiem. - Jeżeli prawdą jest, że akcje mają kosztować tylko 4 mln euro, to jest to prawdziwa okazja. Lechia swój budżet - ok. 20-22 mln zł - co roku wypracowuje bez większych problemów sama. Nowi właściciele nie muszą dużo dokładać, wystarczy, że umieszczą tu lepszych zawodników, ewentualnie trzeba będzie dołożyć trochę pieniędzy na wyższe pensje. Docelowo nowi właściciele na pewno będą chcieli zarabiać na transferach zawodników, ale niech nawet zarobią 100 mln euro, a jeśli przy tym Lechia będzie regularnie biła się o mistrzostwo Polski i grała w europejskich pucharach, to chyba nikt nie będzie miał nic przeciwko - zaznacza były dyrektor sportowy Lechii.

Michalski krótko podsumował również działalność w Lechii Andrzeja Kuchara.

- Według mnie on nigdy nie miał serca do Lechii, do wszystkiego podchodził strasznie biznesowo. Było w tym wszystkim za mało fantazji. Nigdy nie było wielkich pieniędzy na transfery, nawet wówczas, kiedy była okazja, żeby powalczyć o europejskie puchary. Brakowało po prostu odważniejszych decyzji - podsumowuje Michalski.

Czy Lechia po przejęciu klubu przez nowych właścicieli będzie lepszym zespołem? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: