Sport.pl

Obcokrajowcy z Lechii treningi traktują bardzo poważnie: Praca, praca i tylko praca

Piłkarze Lechii Gdańsk od ponad tygodnia przebywają na obozie przygotowawczym w Grodzisku Wielkopolskim. Po urlopach, które większość zawodników spędziła z rodzinami, trzeba było wrócić do ciężkich treningów. Nie przeszkadzało to dwóm obcokrajowcom Lechii Deleu i Christopherowi Oualembo.
Obserwuj autora na twitterze @ka_suchecki

Biało-zieloni od 9 stycznia przebywają na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim, a w sobotę w Jarocinie rozegrają dwa mecze sparingowe - z Lechem oraz Wartą Poznań. Według relacji z obozu piłkarze dostali niezły wycisk od trenera Michała Probierza. Zajęcia odbywały się trzy razy dziennie, zdarzyły się także dni z czterema treningami. Portal Weszło.com przedstawił nawet dokładniejszy plan takich ćwiczeń: "o siódmej pobudka, 45 minut biegu na czczo, śniadanie, trening piłkarski, obiad, odnowa biologiczna, obiad, trening, kolacja i siatkonoga".

Tak ciężka praca i powrót z urlopu nie przeszkadzały obcokrajowcom występującym w Lechii.

Obrońca biało-zielonych Oualembo na swoim Twitterze podzielił się wrażeniami z treningów. Po wpisie widać, że zawodnicy na początku stycznia myślą tylko i wyłącznie o pracy.



W podobny sposób na swoim oficjalnym profilu na Facebooku wypowiedział się inny defensywny zawodnik biało-zielonych Deleu. Brazylijczyk święta i wolny czas spędził z najbliższymi w rodzinnym Penedo. Ciężko wyjechać z wczasów na plażach nad Oceanem Atlantyckim, jednak obrońca Lechii przyznał, że teraz najważniejsza jest praca.



Czy piłkarze po tak ciężkim treningu wygrają w sparingach? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: