Sport.pl

Kim jest nowy piłkarz Lechii Zaur Sadajew? "Ma wszystko, żeby być czołowym napastnikiem ekstraklasy" [SYLWETKA]

- Nasz trener od przygotowania fizycznego kiedyś powiedział mu: "Chłopie, gdybyś wykorzystywał swój potencjał, grałbyś teraz w Bayernie". Mówił to człowiek, który sam w klubie z Monachium kiedyś pracował. Ja też uważam, że to świetny napastnik - mówi o Zaurze Sadajewie Maciej Makuszewski, jego klubowy kolega do niedawna w Tereku Grozny, a obecnie w Lechii Gdańsk.


Sadajew ma 24 lata, urodził się w czeczeńskim mieście Shali. Przez całą karierę związany był z Terekiem, z krótkim, choć bardzo burzliwym epizodem w izraelskim Beitarze Jerozolima (o tym poniżej). Według wielu ekspertów ma ogromny potencjał, problem jest tylko jeden - do tej pory strzelał bardzo mało bramek. W 89 oficjalnych meczach zdobył ich raptem 10. Lechia, do której trafił na półroczne wypożyczenie, ma być klubem, w którym wreszcie eksploduje.

- Dziwię się, że ludzie, którzy nigdy nie widzieli Sadajewa na oczy, wydają o nim opinie na podstawie statystyk - mówi Makuszewski w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Dla napastnika bardzo ważna jest ciągłość gry, tylko wtedy może zyskać pewność siebie. Niestety dla niego, w Tereku jest ogromna konkurencja. W tej chwili podstawowymi napastnikami są Brazylijczyk Ailton, który kiedyś w barwach Apoelu Nikozja wyrzucił z Ligi Mistrzów Wisłę Kraków [w rewanżu zdobył dwie bramki, w tym tę decydującą w 87. min] i Kongijczyk Jeremy Bokila, który przyszedł za spore pieniądze, a w poprzednim sezonie strzelał gola za golem w lidze rumuńskiej. Zaur w ostatnich miesiącach grał bardzo niewiele, jak zatem miał zdobywać gole? - retorycznie pyta Makuszewski.

Rzeczywiście, w obecnym sezonie Sadajew wystąpił tylko w ośmiu meczach (siedmiu ligowych i jednym w Pucharze Rosji), na dodatek tylko w trzech z nich wyszedł w podstawowym składzie, a dwa dograł do końca. Zdobył jednego gola - w meczu Pucharu Rosji z Neftchimikiem Niżnekamsk. Zresztą w całej karierze jego licznik "wykręconych" minut w oficjalnych meczach to raptem nieco ponad 3300, co daje średnią 37 minut na mecz. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że Sadajew do tej pory nie otrzymał tak naprawdę poważnej szansy. W Lechii pewnie ją dostanie, ale czy aby na pewno jest to zawodnik, który może podbić polską ekstraklasę?

- Nie chcę sztucznie pompować balonika, Zaur musi na to pytanie sam odpowiedzieć na boisku. Ale gdybym miał go scharakteryzować jako napastnika, to musiałbym użyć wyświechtanego zwrotu: on ma wszystko! - podkreśla Makuszewski. - Jest dynamiczny, dobry technicznie, ma strzał z obu nóg, do tego jest naprawdę bardzo silny. Według mnie to piłkarz, który mógłby walczyć o miejsce w reprezentacji Rosji i grać w dobrym zachodnim klubie Ostatnio zresztą nasz trener od przygotowania fizycznego Zvonko Komes, który pracował w takich klubach jak Bayern Monachium czy Bayer Leverkusen, powiedział mu: "Chłopie, gdybyś wykorzystywał swój potencjał, grałbyś teraz w Bayernie zamiast Mandżukicia". Ja też uważam, że Zaur ma ogromne możliwości, których do tej pory nie wykorzystał - zaznacza były piłkarz Jagiellonii.

Najgorszym momentem w karierze Sadajewa było wypożyczenie do Beitaru Jerozolima (w styczniu 2013 roku trafił tam z innym Czeczenem, swoim kolegą klubowym Dżabrailem Kadijewem). Część fanatycznych kibiców tego klubu słynie z radykalnych poglądów i nie chciała zaakceptować w zespole piłkarzy, którzy są wyznania muzułmańskiego. Podczas meczów, w których grali Czeczeńcy, kibice wywieszali na trybunach transparent z napisem "Beitar zawsze czysty", a kiedy Sadajew zdobył swojego pierwszego gola dla Beitaru... wyszli ze stadionu. Oto ta sytuacja:



Jak się okazało, był to też jego ostatni gol. Kiedy spalona została siedziba klubu (nie było ofiar, ale zniszczone zostały m.in. klubowe pamiątki), nikt nie miał wątpliwości, że była to forma protestu przeciwko obecności w zespole dwóch muzułmanów. Sprawy zaszły za daleko, dlatego Sadajew z kolegą musieli wracać do Tereka.

- To nie były dla niego przyjemne przeżycia, więc kiedy przyszła oferta z Lechii, od razu zaczął się mnie wypytywać, czy w Gdańsku nic podobnego mu nie grozi - przyznaje Makuszewski. - Oczywiście od razu go uspokoiłem, pokazałem mu również zdjęcia miasta, stadionu - był zachwycony. Opowiedziałem mu też trochę o samej Lechii, że to klub z dużymi tradycjami, znakomitymi kibicami i że jeśli będziemy grali na miarę ich oczekiwań, to usłyszy doping, z jakim do tej pory w życiu nie miał do czynienia. Zaur naprawdę zapalił się na przyjazd do Gdańska i mam nadzieję, że odpali też na boisku - podsumowuje Makuszewski.

Sadajew do przebywającego na zgrupowaniu w tureckim Belek zespołu Lechii dołączy w najbliższym czasie, kiedy tylko zostaną załatwione wszelkie formalności wizowe.

Czy Sadajew będzie odkryciem ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Komentarze (13)
Kim jest nowy piłkarz Lechii Zaur Sadajew? "Ma wszystko, żeby być czołowym napastnikiem ekstraklasy" [SYLWETKA]
Zaloguj się
  • 1aniolg

    Oceniono 107 razy 69

    Wiadomo. Żydzi to najwięksi rasiści i dziwić się, że nikt ich nie lubi? W dodatku zawsze "najbardziej pokrzywdzeni"

  • 1aniolg

    Oceniono 36 razy 10

    Niestety nie horacy29. Nie wymagam od Żydów żeby kochali Polaków. Nie wymagam od Rosjan, żeby nas kochali. Tak samo nie wymagam od Niemców, żeby nas wielbili. Ale WYMAGAM od Polaków, żeby ZAWSZE zachowywali sie jak Polacy. Jeśli ktoś jest innego zdania jest infamisem i nie ma prawa nikogo oceniać. Co innego jednak jeśli ktoś się za Polaka podaje po to, żeby kaleczyć Polskość. To jest rzecz, którą sie piętnuje i której Polak nie wybacza. Nie ma tłumaczenia i usprawiedliwienia. Dlatego obcy nigdy tego kraju nie zniszczą choćby trupem padli. A jeśli chcesz wychwalać obce narody i kultury rób to na ich forach.

  • 1aniolg

    Oceniono 9 razy 1

    Napisałem horacy29, że Żydzi to rasiści i uargumentowałem to na przykładzie piłkarza Czeczeńskiego, Ty natomiast bawisz się w mecenasa narodu żydowskiego. Po co te socjotechniczne obelgi? Zdanie Polaka nie podoba ci się. Nie obrażaj się jeśli jesteś Żydem. Po prostu ci współczuję, wy przecież tak lubicie. Nie nazywaj mnie ksenofobem. Ksenofobem nie jest ten kto pisze o ksenofobach - jak Żydzi. Tak Cie boli ksenofobiczne zachowanie kiboli Beitaru Jerozolima? Napisałem przecież, idx na ich forum i tam spróbuj przemówić im do rozumu. Życzę powodzenia drogi rozmówco.

  • abuelo

    Oceniono 55 razy -13

    Lechia? Z dużymi tradycjami ? Pewnie chodzi o Lechię Lwów, najstarszy polski klub, choć bez sukcesów. Pamiętam, że Lechia świętowała niedawno 110 lecie odnosząc się do lwowskiej imienniczki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX