Sport.pl

Aleksander Jagiełło: "Kosa" chwalił warunki do treningów, stadion i kibiców [WIDEO]

Do tureckiego Belek, gdzie przebywa drużyna Lechii Gdańsk, przybył we wtorek wypożyczony z Legii Warszawa Aleksander Jagiełło. Piłkarz liczy, że w gdańskiej drużynie będzie mógł rozegrać jak najwięcej meczów w ekstraklasie.


Zagraj z nami. Stwórz swoją drużynę i WYGRAJ LIGĘ!

Po kilku dniach opóźnienia (pierwotnie Jagiełło na zgrupowaniu Lechii pojawić się miał w weekend) do Belek dotarł nowy skrzydłowy gdańskiego zespołu. Jagiełło został wypożyczony z Legii, w której ostatni profesjonalny mecz rozegrał w maju 2013 roku, podczas finału Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław. Jesień obecnego sezonu zawodnik spędził na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Pierwszym spotkaniem 19-latka w T-Mobile Ekstraklasie było spotkanie właśnie z Lechią. W rewanżu Jagiełło znów wystąpił i strzelił swojego debiutanckiego gola w najwyższej klasie rozgrywkowej. Drugie trafienie, którym może pochwalić się w swoim CV, jest bramka zdobyta przeciwko Legii. Co młody piłkarz sądzi o wypożyczeniu do Lechii?

- Myślę, że jest to dobry kierunek do rozwoju. Klub ma bardzo dobrą bazę treningową. Trener Michał Probierz stawia na młodych chłopaków, także myślę, że jest to odpowiednia droga dla takich zawodników, żeby się rozwinąć - mówi Jagiełło.

Zawodnik skorzystał z doświadczenia innego piłkarza stołecznej drużyny Kuby Koseckiego, który w sezonie 2011/2012 w rundzie wiosennej grał na wypożyczeniu właśnie w Gdańsku.

- Przed przyjściem rozmawiałem z Kubą, który zdecydowanie polecał mi Lechię. "Kosa" chwalił warunki do treningów, kibiców i stadion. Na tym stadionie zadebiutowałem w T-Mobile Ekstraklasie, gdy grałem jeszcze w Podbeskidziu. Kuba ciepło wypowiadał się o klubie, dlatego podjąłem decyzję, aby iść tutaj na wypożyczenie. Chcę złapać kilkadziesiąt minut w ekstraklasie i rozegrać jak najwięcej meczów - dodaje zawodnik.



Czy Jagiełło ma szansę na pierwszy skład? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: