Kapitańska sztafeta w Lechii. W tym sezonie było ich już czterech

W meczu Lechii Gdańsk z Pogonią Szczecin w zespole gospodarzy kapitańską opaskę założył Piotr Wiśniewski. Był to już czwarty kapitan biało-zielonych w tym sezonie, a to wcale nie musi być koniec.


Sezon 2013/14 jako kapitan Lechii rozpoczął Jarosław Bieniuk. Tak było przez pierwszych 12 kolejek, kiedy doświadczony środkowy obrońcy biało-zielonych miał pewne miejsce w składzie zespołu. Po przegranym 1:4 meczu z Lechem Poznań Bieniuk usiadł na ławkę rezerwowych, a w kolejnym spotkaniu z Piastem Gliwice jego rolę przejął Marcin Pietrowski. Pełnił ją przez cztery mecze - z Piastem, Zagłębiem Lubin, Śląskiem Wrocław oraz Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Potem "Jedi" odniósł kontuzję i na jedno spotkanie z opaską kapitana znów wyszedł Bieniuk (z Ruchem Chorzów). Jednak jego powrót do składu był krótkotrwały i na kolejne spotkanie - z Jagiellonią w Białymstoku - biało-zielonych wyprowadził na boisko Mateusz Bąk. Tak było już do końca 2014 roku, a bramkarz Lechii jako kapitan błysnął humorem przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze, kiedy w trakcie przedmeczowego losowania specyficznie "pozdrowił" Arkę Gdynia.

Wszystko wskazywało na to, że Bąk jako kapitan rozpocznie także rundę wiosenną. Bieniuk z powodu kłopotów zdrowotnych praktycznie nie przygotowywał się z zespołem do sezonu, natomiast Pietrowski w hierarchii środkowych pomocników spadł dość nisko i na spotkanie z Pogonią nie załapał się nawet do meczowej "18". Jednak Bąk dość niespodziewanie usiadł na ławce rezerwowych (zastąpił go Bartosz Kaniecki) trzeba więc było znaleźć kapitana nr 4. Został nim Wiśniewski, który jest piłkarzem z niemal najdłuższym stażem w jednym zespole ekstraklasy - gra w Lechii od początku 2005 roku. Pod tym względem wyprzedza go w polskiej lidze tylko jeden zawodnik. Który? - zobacz TUTAJ.

Niewykluczone, że to jeszcze nie koniec, tym bardziej że Wiśniewski zobaczył już w tym sezonie trzy żółte kartki i lada moment może pauzować. Jeśli Bąk, Pietrowski i Bieniuk nie odzyskają miejsca w składzie, trzeba będzie znaleźć kapitana nr 5. W tym sezonie opaskę, ale już w trakcie meczu (przejmując ją od schodzącego kapitana) zakładali jeszcze Wojciech Zyska oraz Rafał Janicki.

Kto może być kolejnym kapitanem? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »