Sport.pl

Skaut klubu angielskiej Premier League: Naturalnym kierunkiem transferowym Lechii jest Portugalia

- Biorąc pod uwagę kryzys w Portugalii, zdecydowany spadek wynagrodzeń w tym kraju i osobę Andrzeja Juskowiaka, ten kraj wydaje się naturalnym kierunkiem dla Lechii - mówi w rozmowie z trojmiasto.sport.pl Tomasz Pasieczny, skaut West Bromwich Albion.
Kacper Suchecki, Konrad Marciński: Za kadencji trenera Bogusława Kaczmarka i teraz za Michała Probierza w Lechii stawia się na młodych zawodników. Czy to słuszny kierunek? Czy młodsi piłkarze mają szansę przebić się z takiego klubu jak Lechia do innych drużyn w Europie?

Tomasz Pasieczny*: Jak najbardziej, trzeba przy tym pamiętać, iż proces wprowadzania młodych zawodników nie jest łatwy, trener powinien robić to z wyczuciem. W Lechii obecnie wygląda to bardzo ciekawie. Przemysław Frankowski, Wojciech Zyska, Paweł Dawidowicz, Rafał Janicki czy Adam Pazio, a do tego sprowadzeni w ostatnim czasie Aleksander Jagiełło i Paweł Stolarski. Jeśli dalej będą prowadzeni w taki sposób, Lechia może mieć z nich bardzo wiele pożytku. Trzeba sobie jedynie zdawać sprawę, że przy takiej ilości młodzieży nie ma raczej szans, żeby wszyscy grali jednocześnie.

Lechia prowadzi projekt akademii piłkarskich "Biało-zielona przyszłość z Lotosem". Myśli pan, że to dobry kierunek wybierania utalentowanych młodych zawodników, którzy w przyszłości mieliby grać w ekstraklasie? A może w przypadku Lechii bardziej sprawdziłoby się po prostu kupowanie młodych zawodników z innych klubów, a później sprzedawanie ich z zyskiem?

- Projekt jest świetny. Lechia to klub polski, więc z założenia powinna mieć lepsze rozeznanie na naszym rynku, a już najlepsze w swoim regionie. To jest najlepsze źródło młodych talentów, młodzi piłkarze są dodatkowo związani z klubem, ich rodziny nie mieszkają zbyt daleko. Mówiąc o akademii i wprowadzaniu jej zawodników do pierwszej drużyny, pamiętać jednak trzeba o tym, żeby nie powielać błędów Zagłębia Lubin. Igor Łasicki, Gracjan Horoszkiewicz czy Piotr Zieliński to piłkarze, którzy opuścili klub, zanim dostali szansę w pierwszym zespole. Wychowując młodzież, trzeba starać się i związać ją z klubem, i dać jej szansę wystarczająco szybko - na tę chwilę wygląda na to, że w Lechii tak się właśnie dzieje.

Jak powinien wyglądać idealny zawodnik, który pasowałby do stylu gry biało-zielonych?

- Nie ma recepty na zawodnika idealnego. Bez wątpienia, patrząc na to, do czego dąży trener Michał Probierz, musi to być zawodnik, któremu piłka nie przeszkadza, który woli mieć ją przy nodze, niż za nią biegać. Później wszystko zależy od pozycji na boisku, charakterystyki i innych czynników, takich jak np. zachowanie danego piłkarza w szatni. Należy jednak podkreślić, że fakt, iż zawodnik pasuje do stylu gry, to jeszcze nie wszystko. Piłkarz idealny to taki, na którego klub stać, który pasuje do długofalowego projektu sportowego i który spełnia oczekiwania trenera. Następnie takiemu zawodnikowi trzeba zapewnić możliwie jak najlepsze warunki do szybkiej aklimatyzacji. Jeżeli dodatkowo wcześniej był przez dłuższy czas obserwowany, oglądało go przynajmniej kilka osób z klubu i wszyscy wypowiedzieli się na jego temat pozytywnie, to ryzyko niepowodzenia tego transferu jest zminimalizowane.

Jak wygląda taka obserwacja? Na czym tak naprawdę polega praca skauta? Czy jest szansa ściągnąć dobrego zawodnika z YouTube'a? Czy kluby w naszym kraju mają profesjonalnych skautów? Ilu zawodników do klubów ściąganych jest w ramach personalnych interesów?

- Praca skauta polega na obserwacji, skaut zatrudniony na pełny etat spędza praktycznie cały tydzień w podróży, obserwując mecze na wszelkich możliwych poziomach, od ekstraklasy po ligi juniorskie. Dla przykładu powiem, że szef skautów West Bromwich Albion w poprzednim sezonie tylko raz był na meczu WBA - z tej prostej przyczyny, że w czasie spotkań swojej drużyny wykonywał obserwacje. Pojęcie profesjonalnego skauta jest trudne do zdefiniowania, skautem może być każdy, kto zna się na piłce, kto ją czuje. Kluby w tym rolach zatrudniają trenerów, byłych piłkarzy, ale też pasjonatów - to głównie z myślą o nich prowadzę swoje szkolenia skautingowe. Ze swojej strony widzę duży wzrost zainteresowania tematem skautingu w kraju, w ciągu poprzednich ośmiu edycji szkolenia pojawiło się wielu trenerów, pracowników klubów i agentów. Skauting w Polsce dopiero raczkuje, najlepiej robi to Lech Poznań, ale w ich przypadku jest to skauting głównie międzynarodowy. Największą siatkę skautingową w Polsce posiadam... ja, około 50 skautów w całym kraju. Myślę, że to mówi bardzo dużo o skautingu w klubach - niestety, wielu zawodników ciągle jest sprowadzanych na podstawie wideo.

Gdzie teraz najlepiej szukać piłkarzy do naszej ekstraklasy? Niższe ligi? Zagranica? Jeśli zagranica, to jaki kierunek? Bałkany? Europa Wschodnia? A może Japonia?

- Skauting z założenia powinno się prowadzić najpierw u siebie, czyli w regionie, później we własnym kraju, w niższych ligach i zespołach juniorskich. Jeśli klub stać na transfery, to również w TME. To jest kwestia naszych zasobów, tego, jaki obszar jesteśmy w stanie rzetelnie obserwować, posiadając daną liczbę skautów. Znając polskie realia, to w przypadku skautingu międzynarodowego polskie kluby powinny się skupić na mniejszych, konkretnych obszarach. Biorąc pod uwagę kryzys w Portugalii, zdecydowany spadek wynagrodzeń w tym kraju i osobę Andrzeja Juskowiaka, ten kraj wydaje się naturalnym kierunkiem dla Lechii. Prawda jest taka, że budując skuteczne i profesjonalne struktury, jest dużo lig w Europie czy na świecie, które mogą być dla polskiego klubu interesujące. Skauting jednak powinien najpierw i przede wszystkim odbywać się w Polsce.

* Tomasz Pasieczny to człowiek od lat związany z polską, ale także ze światową piłką. Przez sześć lat pracował jako skaut w Legii Warszawa, aktualnie jest skautem w West Bromwich Albion. Był także dyrektorem sportowym Cracovii. Wcześniej pracował jako radca prawny Azjatyckiej Federacji Piłkarskiej. Obecnie absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego zajmuje się szkoleniem wykwalifikowanej kadry skautingowej w firmie Pro Football.

Zostań profesjonalnym skautem!

Interesuje Cię tematyka skautingu? Chciałbyś pracować w sporcie? Nie możesz żyć bez zawodowej piłki? Mamy dla Ciebie propozycję uczestnictwa w profesjonalnych szkoleniach z tematyki skautingu. 29-30 marca w Trójmieście odbędzie się kolejna edycja bardzo dobrze przyjętych szkoleń Tomasza Pasiecznego. Sprawdź program zajęć na profootballtomaszpasieczny.pl.

Trojmiasto.sport.pl przygotowało dla swoich czytelników zniżkę na trójmiejskie szkolenie. Podając przy rejestracji hasło "trojmiasto.sport.pl" otrzyma się aż 70 zł zniżki (normalna cena 520 zł, w promocji trojmiasto.sport.pl 450 zł).

UWAGA! Ograniczona liczba miejsc, obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy. Szczegóły rejestracji:

Chętni proszeni są o wysłanie maila na adres tomekpasieczny@gazeta.pl zawierającego dokładne dane, a także informacje, dlaczego chcą uczestniczyć w szkoleniu, oraz hasło zniżkowe "trojmiasto.sport.pl". W mailu zwrotnym otrzymają Państwo umowę uczestnictwa, a także szczegółowe informacje odnośnie do płatności.

Obserwuj nas na Twitterze - @3miasto_sportpl oraz @ka_suchecki

Więcej o:
Komentarze (1)
Skaut klubu angielskiej Premier League: Naturalnym kierunkiem transferowym Lechii jest Portugalia
Zaloguj się
  • odier

    Oceniono 8 razy 2

    Chyba lepiej napisać, że odbył staż w federacji azjatyckiej a dyrektorem w Cracovii nie zdążył dobrze pobyć...dał popis z transferami. Za dużo wiary w programy wyscout i inne. Przerost formy na treścią. Jeśli znajdzie na wsi chłopaka który zrobi karierę jak Lewandowski to powiem, że zna się na rzeczy. Co tu skautingować jak u nas w Ekstraklasie niektórzy nie potrafią prosto kopnąć piłki i często i tak po znajomości zatrudnia się piłkarzy. Nie inaczej będzie w Lechii. Przecież to taki sam klub jak inne. Szczególnie patrząc na to kto rozdaje tam karty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX