Sport.pl

Probierz w Lechii prochu już nie wymyśli [KOMENTARZ]

Nad Michałem Probierzem zawisło widmo dymisji. Po porażce z Lechem Poznań szanse Lechii Gdańsk na awans do pierwszej ósemki ekstraklasy są niewielkie, jedynym ratunkiem dla szkoleniowca biało-zielonych będzie awans do półfinału Pucharu Polski.
Decydujący o być albo nie być Probierza w Lechii będzie wtorkowy mecz na PGE Arenie. Jeśli biało-zieloni nie wyeliminują Jagiellonii Białystok, Probierz może stracić pracę. Zastąpić ma go niemiecki szkoleniowiec wspierany przez polskiego asystenta.

Czy ewentualne zwolnienie Probierza byłoby słusznym posunięciem nowych właścicieli klubu, którzy zwolennikami obecnego trenera Lechii nie są?

Na pewno są ku temu podstawy. Drużyna ani nie osiąga dobrych wyników, ani nie powala sposobem gry. Widać, że pomysły Probierza na odmianę stylu gry zespołu powoli się wyczerpują - jego piłkarze wciąż popełniają te same błędy, a w ich poczynaniach brak regularności. W jednym meczu potrafią zagrać całkiem przyzwoicie (Zawisza, Widzew), by w kolejnych spisać się fatalnie (Korona, Lech). Oznacza to, że ich grą tak naprawdę rządzi przypadek, a wpływ trenera jest znikomy.

Jeśli nowy trener miałby zastąpić Probierza, to właśnie teraz, by końcówkę sezonu ligowego poświęcić na poznanie drużyny i budowę zespołu według własnej koncepcji już na nowe rozgrywki. Bo obecny szkoleniowiec Lechii w gdańskiej drużynie prochu już raczej nie wymyśli.

Jak będzie przyszłość Michała Probierza w Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Czy Lechia powinna zwolnić Michała Probierza?
Więcej o:
Komentarze (4)
Probierz w Lechii prochu już nie wymyśli [KOMENTARZ]
Zaloguj się
  • el_kooba

    Oceniono 33 razy 25

    Kończy się chyba mit Probierza jako dobrego trenera. Miał jeden dobry sezon z Jagiellonią, ale miał też dobry skład (przede wszystkim duet Frankowski - Grosicki), potem właściwie poza kilkoma spotkaniami na farcie w ŁKS nic ciekawego nie zaprezentował. W Lechii na palcach jednej ręki można policzyć dobre spotkania pod jego wodzą (Barcelona, Jagiellonia i Cracovia u siebie, 2 razy Legia). Można za to wytykać mnóstwo błędów - bramki notorycznie tracone po stałych fragmentach gry, promowanie swoich ulubionych piłkarzy (Tuszyński, Zyska), a odstawianie na boczny tor innych zawodników (Buzała, Duda, Pietrowski). To wszystko odbija się na grze. Widać, że niektórzy piłkarze nie lubią grać ze sobą i przez to podejmują złe decyzje na boisku. Trener nie potrafi tą drużyną wstrząsnąć, zawodnicy nie mają żadnej motywacji do gry, a tymczasem utrzymanie wcale nie jest pewne, bo po podziale na grupy mamy na dziś zaledwie 5 punktów przewagi nad Podbeskidziem.

  • koonraadoo

    Oceniono 13 razy 3

    Też uważam że ten gość jest przeterminowanym trenerem powinni go bezwględnie odsunąć od zespołu, unicestwić. Słaby jest z niego trener i z żadnym zespołem nie osiągnął nic konkretnego.

  • 1aniolg

    Oceniono 16 razy 2

    Probierz jest dobrym trenerem pokazał to w Białymstoku i nie ma o czym mówić. Problemem Lechii są jej starzy piłkarze typu Wiśniewski, Pietrowski. To są ludzie, którzy choćby nie wiem jak trenowali ponad swój poziom się nie podniosą mało tego, wiedząc o tym sabotują grę Lechii. Przypominam, że Lechia po 6 kolejkach była liderem e-klasy. W meczu z Pogonią w Szczecinie popis żenującej gry rozpoczął Wiśniewski. Ten stan trwa do dzisiaj. Problemem jest to, że nie ma osoby w klubie, która wstrząsnęła by typi typkami, bo oni wiedzą że Lechia nie ma w ich miejsce zmienników. Trybuny straszą pustkami, ludzie nie są idiotami, ale zarząd Lechii ma to w nosie woli płacić frajerom za upokarzającą grę. Osobliwa była sytuacja w meczu z lechem w Poznaniu, kiedy Wiśniewski ostetntacyjnie nie pozwolił wykonać rożnego Vranjesovi. To skandal! Mam nadzieję, że i pan Probierz i pan Juskowiak w zgodzie wprowadzą Lechię na podium ligi i pucharu. We wtorek jest dla Lechii i tych ludzi ostatnia szansa. Bo inaczej waszą grę będziecie oglądać już sami. Prawdziwego kibica długo się za nos nie wodzi, kibic widzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX