Sport.pl

Czesław Michniewicz: Ricardo jest obecny w klubie od rana do wieczora

Lechia Gdańsk na stanowisko szkoleniowca pierwszego zespołu powołała Holendra Ricardo Moniza. Trenera chwali Czesław Michniewicz, który miał okazję poznać Moniza pracującego w 2006 roku w Tottenhamie.


Obserwuj autora na Twitterze

- Miałem okazję podziwiać pracę Ricardo Moniza w Tottenhamie. Głównie pracował z grupami młodzieżowymi, gdzie piastował rolę trenera odpowiedzialnego za technikę. Jego umiejętności wykorzystywane były również do wszystkich pozostałych grup wiekowych - mówi trojmiasto.sport.pl doświadczony szkoleniowiec Czesław Michniewicz. - Jest to człowiek, który niesamowicie poświęca się pracy. Jest w klubie od rana do wieczora. Jest zdecydowanym praktykiem i większość ćwiczeń sam pokazuje. Czekam na jego pierwsze treningi w Gdańsku, bo z ciekawością pójdę je pooglądać. Przyznam, że robią wrażenie.

Wiele osób obawia się, że trener, który w CV wpisaną ma pracę m.in. Feyenoordzie Rotterdam, PSV Eindhoven czy HSV Hamburg, może mieć problem z sytuacją, jaką może zastać w Polsce. Chodzi o gorsze przygotowanie krajowych piłkarzy i wcześniejsze trenowanie ich według innej metodologii działania.

- Moniz miał okazję pracować z największymi piłkarzami na świecie. Dobrze zna się z Edgarem Davidsem. Nie wiem jednak, jak poradzi sobie jako trener Lechii. Ekstraklasa ma wiele zalet, ale także sporo wad. Moniz będzie chciał wprowadzić swój styl, a niektórzy piłkarze mogą sobie z tym nie dać rady. Uważam, że lepszym pomysłem byłoby zatrudnienie doświadczonego trenera i Moniza jako asystenta, bo jestem pewien, że wtedy pomógłby każdemu piłkarzowi wejść na wyższy level - tłumaczy Michniewicz.

Moniz swoją pracę opiera na zasadach opracowanych przez Wiela Coervera. Metoda Coervera koncentruje się na rozwoju indywidualnych umiejętności i rozwoju wiedzy taktycznej poprzez ćwiczenia prowadzone w małych grupach. Główną filozofią metody jest kontrola nad piłką. Coerver opracował wielogodzinne analizy gry największych piłkarzy. Szczególną inspiracją był Brazylijczyk Pele. Coerver doszedł do przekonania, że niesamowite umiejętności nie były po prostu wrodzone, ale mogą być wyuczone.

- Ricardo to tytan pracy organicznej. Jest fanem metody Wiela Coervera. Moniz miał podobno z Coerverem świetny kontakt i chciał kontynuować jego pracę. W 2006 roku, kiedy miałem okazję z nim rozmawiać, dowiedziałem się, że był przymierzany jako następca Coervera. Oprócz tego Moniz jest bardzo fajnym człowiekiem. Dobrze się z nim rozmawia - dodaje doświadczony szkoleniowiec.



Więcej o: