Sport.pl

Ricardo Moniz debiutuje w ekstraklasie. Co może czekać nowego trenera Lechii? [ŚCIĄGA]

W sobotnim spotkaniu Lechii Gdańsk z Piastem Gliwice po raz pierwszy z polską ekstraklasową rzeczywistością zetknie się nowy trener biało-zielonych Ricardo Moniz. By dla szkoleniowca Lechii nie było to zderzenie ze ścianą, trojmiasto.sport.pl przygotowało dla niego kilka wskazówek.


Poziom spotkania

W meczu na PGE Arenie zmierzą się 10. w tabeli Lechia i 12. Piast. Spotkanie nie zapowiada się jakoś szczególnie atrakcyjnie, choć obie drużyny wciąż mają realne szanse, by na koniec sezonu zasadniczego zająć miejsce w grupie mistrzowskiej ekstraklasy. Co przez 90 minut zobaczyć więc może Moniz w wykonaniu własnego zespołu i drużyny rywali? Dużo przypadkowej kopaniny określanej dla niepoznaki "meczem walki", sporej liczby strzałów "panu Bogu w okno", troszkę przepychania się, szturchnięć łokciami i skrobania po kostkach i może kilka sztuk ładnych kombinacyjnych akcji. Oczywiście w tempie zbliżonym do truchtu, ewentualnie marszobiegu. Bramki też powinien zobaczyć, bo defensywy obu drużyn do najbardziej szczelnych w lidze nie należą - jego zespół (jak Holender zdążył się już pewnie dowiedzieć) ma kłopoty z bronieniem po stałych fragmentach gry, zaś Piast pod własną bramką prezentuje często istną "pomroczność jasną", objawiającą się niewytłumaczalnymi błędami. Na szczęście dla gliwiczan trener Marcin Brosz ma w bramce świetnie spisującego się wiosną Jakuba Szumskiego, który wielokrotnie już naprawiał to, co zepsuli jego koledzy z pola.

Generalnie rzecz ujmując, można spodziewać się w Gdańsku typowej ligowej młócki, jednak czy znacząco odbiegać ona będzie poziomem od tego, co zaprezentują w starciu na szczycie tabeli Legia Warszawa i Lech Poznań? My stawiamy, że niekoniecznie.

Poziom sędziowania

Przepuszczenie metrowego spalonego? Proszę uprzejmie. Faul w polu karnym bez konsekwencji? Niewykluczone. Efektowne "padolino" zakończone kartką dla niewinnego przeciwnika? Prawdopodobne. Jeśli chodzi o poziom sędziowania, to nie odbiega on znacząco od poziomu piłkarzy, choć Moniz i tak ma szczęście. Spotkanie Lechii z Piastem poprowadzi krakowski arbiter Tomasz Musiał, czyli jeden z lepszych sędziów naszej ekstraklasy. Holendra nie powinno jednak zdziwić, jeśli na murawie będą trzeszczały kości, a przejechanie rywalowi po achillesach będzie kwitowane wzruszeniem ramion. Pan sędzia Musiał do aptekarzy nie należy. Taki już jest i tyle.

Komunikacja

Choć Moniz to poliglota, bo włada biegle pięcioma językami (holenderskim, hiszpańskim, portugalskim, niemieckim i angielskim), to zapewne minie jeszcze trochę czasu, nim znajdzie nić porozumienia ze swoimi piłkarzami. Zresztą, gdyby nawet polskim posługiwał się niczym Adam Mickiewicz, to i tak jego wskazówki rzadko spotykałyby się z odzwierciedleniem na boisku. Bo zrozumieć przekaz trenera, a potem wcielić go w życie, to dla piłkarza dwie daleko leżące od siebie pojęcia. Brakuje bowiem naturalnego łącznika między słowami trenera a realizacją jego poleceń w trakcie meczu, czyli piłkarskich umiejętności. Podejrzewamy jednak, że Moniz zdążył już poznać polski uniwersalny język futbolu ze sztandarowymi: "moja", "czas", "plecy", "ej no, panie sędzio", "k...wa" i " ja p....le". A w razie gdyby trzeba było coś tam jednak piłkarzom podpowiedzieć, polecamy krzyki, gwizdy i żywiołową gestykulację. Może niekoniecznie się sprawdzi, ale zawsze robi dobre wrażenie. Że trener taki zaangażowany i w ogóle...

Konferencja prasowa

Po spotkaniu Moniza czeka starcie z przedstawicielami opinii publicznej, czyli dziennikarzami. Poprzedni trener Lechii Michał Probierz traktował ich jako zło konieczne i po każdym meczu częstował ich tą samą do bólu mdłą papką. Kibice nieskończoną ilość razy czytali potem o "dziękowaniu chłopakom za walkę", "wyciąganiu wniosków", "bolesnych lekcjach" i "stawianiu na młodych piłkarzy". Apelujemy więc do nowego szkoleniowca Lechii o coś bardziej wyszukanego i konstruktywnego.

Jak wypadnie debiut Moniza w Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Komentarze (2)
Ricardo Moniz debiutuje w ekstraklasie. Co może czekać nowego trenera Lechii? [ŚCIĄGA]
Zaloguj się
  • atr8

    Oceniono 14 razy 10

    Ja jestem tylko ciekaw, kiedy w końcu ktoś wyjaśni co dzieje się z murawą na PGE Arenie. Tyle było opowieści o kompleksowej wymianie wraz z podłożem, a na meczu z Jagiellonią wglądała, jak osiedlowa uliczka po zimie.

  • fakej

    Oceniono 7 razy 5

    Lechia to potęga.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX