Sport.pl

Wspaniały debiut Moniza. Piłkarze Lechii rozbili Piasta, trzy piękne bramki

Niezwykle efektowny debiut zaliczył nowy trener Lechii Gdańsk Ricardo Moniz. W pierwszym meczu pod wodzą Holendra biało-zieloni pokonali Piasta Gliwice 3:1 i to pomimo tego, że od 52. min musieli grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Zaura Sadajewa.


Moniz po raz pierwszy spotkał się z zawodnikami Lechii w czwartek wieczorem, trudno więc się dziwić, że w składzie zespołu nie było rewolucji. W porównaniu z ostatnim meczem pod wodzą Michała Probierza (oglądał mecz z trybun PGE Areny) zaszły trzy zmiany, w tym jedna wymuszona - za kartki pauzował bowiem Paweł Dawidowicz (w środku pola zagrał za niego Maciej Kostrzewa).

Oczywiście nie mogło być też wielkiej zmiany jakościowej w grze zespołu. Lechia szczególnie do przerwy prezentowała się przeciętnie, choć jej piłkarze starali się grać szybko i często na jeden kontakt. Brakowało jednak dokładności. Moniz z notatnikiem w ręku obserwował mecz dość spokojnie, tylko od czasu do czasu rzucał krótkie uwagi i gestami starał się korygować ustawienie poszczególnych zawodników.

Początek meczu należał do Piasta, który częściej przebywał pod bramką Lechii i miał dwie znakomite sytuacje na zdobycie bramki, obie po koszmarnych błędach gdańskiej defensywy. W 7. min Łukasz Wilczek strzelał z pola karnego, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką, jeszcze lepszą okazję miał 10 minut później Wojciech Kędziora. Kilku piłkarzy Lechii nie potrafiło przeciąć podania w pole karne i napastnik Piasta niespodziewanie nawet dla samego siebie znalazł się w sytuacji sam na sam z Mateuszem Bąkiem. Chciał przelobować go tzw. podcinką, ale bramkarz gospodarzy wyciągnął rękę i zdołał odbić strzał.

Lechia najlepszą sytuację miała w 24. min. Sadajew idealnie zagrał do Macieja Makuszewskiego, który będąc sam przed Jakubem Szumskim, strzelił prosto w niego. Pomocnik Lechii dopadł jeszcze do odbitej piłki i precyzyjnie dośrodkował na 16. metr, gdzie jak spod ziemi wyrósł Stojan Vranjes i mocno uderzył głową. Piłka zatrzymała się jednak na słupku. Jeszcze w 34. min ładnie do strzału przewrotką złożył się Sadajew, ale uderzenie było bardzo niecelne.

To, co wydarzyło się w drugiej połowie, trudno racjonalnie wytłumaczyć. No może tylko jakże wyświechtanym stwierdzeniem "efekt nowej miotły", który zadziałał wszakże z lekkim opóźnieniem. Lechia zaczęła grać z ogromnym rozmachem i w kilkanaście minut rozjechała Piasta. Zaczął Piotr Grzelczak, który w 49. min zszedł z lewego skrzydła do środka i zdecydował się na strzał z 25 m słabszą, prawą nogą. Wyszło fenomenalnie, gdyż piłka wpadła w samo okienko bramki Szumskiego. Wspaniały gol!

Lechiści nie zdążyli się jeszcze nacieszyć prowadzeniem, a już wpędzili się w kłopoty (tak się przynajmniej wydawało). A konkretnie zrobił to Sadajew, który bardzo ostro zaatakował Victora Nikiemę. Sędzia Tomasz Musiał za ten faul pokazał napastnikowi Lechii czerwoną kartkę. Na to wydarzenie gospodarze zareagowali - jak mawia trener Henryk Kasperczak - pozytywnie. I to bardzo. W 56. min szybką kontrę Lechii wyprowadził Piotr Grzelczak, który kapitalnie zagrał do Makuszewskiego. Ten przyjął piłkę i precyzyjnie uderzył z powietrza. Szumski nie miał szans. Ale to nie koniec cudów na PGE Arenie. W 64. min kolejną kontrę wyprowadził piłkarz, po którym można by się tego spodziewać najmniej - Rafał Janicki. Obrońca Lechii zagrał prostopadle do Makuszewskiego, ten płasko dośrodkował do Stojana Vranjesa, który z najbliższej odległości tylko dopełnił formalności. Trzy szybkie gole, blitzkrieg, miazga. Lechia w kwadrans zabiła mecz.

Piast próbował jeszcze powalczyć o honorową bramkę i udało mu się to w ostatnich sekundach za sprawę Rubena Jurado.

Więcej o:
Komentarze (3)
Wspaniały debiut Moniza. Piłkarze Lechii rozbili Piasta, trzy piękne bramki
Zaloguj się
  • bezy2008

    Oceniono 82 razy 74

    Daje się zauważyć brak Polskiej Myśli Szkoleniowej. Nie jest dobrze...

  • honkers

    Oceniono 32 razy 16

    Ten kto sprowadził Kręcinę do Piasta podciął chłopakom skrzydła. Czas wy...ć tą SLD'owską sitwę.

  • boguslawbch6808

    Oceniono 11 razy -1

    CUD? Nie! Piast u siebie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX