Sport.pl

Radosław Gilewicz: Dawidowicz w Lizbonie niech podnosi rękawicę

- Nawet jeśli Pawłowi będzie ciężko, nawet jeśli na początku nie będzie mu szło, to uważam, że takiemu klubowi jak Benfica się nie odmawia. Dawidowicz powinien podjąć rękawicę i spróbować swoich sił w drużynie z Lizbony - mówi były reprezentant Polski Radosław Gilewicz.


Dawidowicz do Benfiki ma trafić 1 lipca, kiedy zostanie otwarte letnie okno transferowe. Jednak już teraz 18-letni defensywny pomocnik Lechii przebywał w Lizbonie na wstępnym rekonesansie. Dawidowicz został poddany testom medycznym oraz spotkał się z prezydentem klubu Luisem Filipe Vierą.

Czy wyjazd Dawidowicza do Benfiki to dobra decyzja tego piłkarza? W ostatnim czasie z polskiej ekstraklasy wyjeżdżało wielu młodych utalentowanych piłkarzy, których kariera w zagranicznych klubach nie potoczyła się jednak po ich myśli. Zamiast regularnie grać, siedzą na ławkach rezerwowych lub w ogóle nie mieszczą się w kadrach meczowych swoich drużyn.

- W ogóle nie odnosiłbym sytuacji Pawła do innych piłkarzy, którzy w ostatnim okresie przenieśli się z naszej ekstraklasy za granicę. Tu nie ma co porównywać, bo sytuacja każdego z tych chłopaków jest inna i każdy z nich trafił do innej ligi i klubu. Dlatego porównywanie Dawidowicza do innych piłkarzy i wróżenie mu przyszłości na podstawie doświadczeń innych zawodników absolutnie nie ma sensu - mówi Gilewicz w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Paweł to jest młody chłopak, ale ma fajny charakter. Widać, że ma poukładane w głowie i powinien szybko dostosować się do nowego środowiska. I nawet jeśli na początku będzie mu ciężko, jeśli nie będzie mu szło, to powinien podjąć rękawicę i zawalczyć o swoje miejsce w drużynie z Lizbony - dodaje były reprezentant Polski.

Portugalska prasa już teraz ciepło wypowiada się o Dawidowiczu, określając go jako diament z Gdańska i szukając w nim następcę Nemanji Maticia.

- Nie dziwią mnie te porównania, bo faktycznie w posturze i sposobie gry tych zawodników da się dostrzec podobieństwo. Myślę, że tu swoje zrobiło wcześniejsze zainteresowanie Dawidowiczem Borussii Dortmund. Jeśli gracza dostrzega i później przez dłuższy czas monitoruje poważny klub, to ocena tego zawodnika też się zmienia - zauważa Gilewicz.

Zdaniem byłego reprezentanta Polski Dawidowicz powinien odnaleźć się w lidze portugalskiej.

- Piłka portugalska nie jest tak siłowa, jak np. niemiecka i tu nie przywiązuje się aż tak dużej wagi do ustawienia taktycznego. To jest futbol, który określiłbym jako "wesoły", gdzie duży akcent stawia się na stwarzanie sytuacji i zdobywanie bramek. Dzięki temu Dawidowicz będzie mógł podnieść swoje umiejętności w grze ofensywnej i stać się jeszcze lepszym piłkarzem. Bo mimo młodego wieku już teraz gra na wysokim, a co najważniejsze równym poziomie. Mankamentem młodych graczy są częste wahania formy, a u Dawidowicza spadki dyspozycji są bardzo mało zauważalne - ocenia Gilewicz.

Dawidowicz poradzi sobie w Benfice? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: