Sport.pl

Idealny terminarz na poprawę frekwencji. Lechio! Nie zmarnuj świetnej okazji

Idealnie dla Lechii zakończyła się faza zasadnicza T-Mobile Ekstraklasy. Biało-zieloni, zajmując w tabeli ósme miejsce w ?grupie mistrzowskiej?, na PGE Arenie zagrają z Legią Warszawa, Lechem Poznań oraz Wisłą Kraków. Te mecze są idealną szansą, aby powalczyć o rekordy frekwencji na gdańskim stadionie.


Obserwuj autora na Twitterze - @ka_suchecki

PGE Arena w Gdańsku to z pewnością jeden z najpiękniejszych stadionów w Europie. Wybudowany z myślą o Euro 2012 obiekt może pomieścić 44 tysiące widzów. Wydarzenia takie jak właśnie mistrzostwa Europy w piłce nożnej, mecze reprezentacji Polski czy towarzyskie spotkania z takimi drużynami jak Barcelona przyciągają sporą rzeszę fanów. Gorzej sprawa ma się w wypadku krajowych rozgrywek - T-Mobile Ekstraklasy. Lechia Gdańsk, której "domem" jest właśnie PGE Arena, nie potrafi swoja grą, ale również działaniami klubu zgromadzić na trybunach tłumów.

Jedynie inauguracja stadionu w meczu z Cracovią (34 444 widzów) oraz kilka ważniejszych meczów z atrakcyjnymi przeciwnikami (m.in. z Górnikiem, gdy Lechia wraz z zabrzanami była liderem tabeli - 24 276 kibiców) potrafiły zapełniać ten ogromny obiekt.

Niestety w obecnym sezonie na mecze Lechii rozgrywane w Gdańsku przychodziło średnio ok. 11 tysięcy kibiców. Jest to zdecydowanie za mało jak na potencjał miasta, regionu i stadionu.

Taki stan rzeczy z pewnością nie odpowiada nowym właścicielom Lechii, którzy liczą na to, że klub w niedługim czasie będzie stanowił o sile polskiej ligi. Również nowy trener biało-zielonych Ricardo Moniz wyznaje zasadę prezentowania gry, która podoba się ludziom i która może przyciągnąć więcej ludzi na trybuny.

Marketingowcy! Nie zmarnujcie tego

Teraz Lechii - ludziom z działu marketingu, promocji - nadarzyła się idealna okazja, aby poprawić swoje statystki, szczególnie w momencie zmian prowadzonych w klubie. Doskonały terminarz, który pozwolił biało-zielonym zagrać na swoim stadionie z Legią, Lechem i Wisłą, trzeba traktować jako dar z niebios. Niezwykle atrakcyjni rywale, ciekawe daty rozgrywania meczów (z Legią 3 maja o godz. 18) muszą zostać wykorzystane, aby przyciągnąć tłumy na zasługujący na komplet stadion w Gdańsku. Pracownicy Lechii muszą - zamiast myśleć o świętach - zastanowić się, jak zachęcić ludzi do przyjścia na stadion. Szansę mają znakomitą. Niewykorzystanie takiej okazji oznaczać będzie nieprzystosowanie do realiów europejskiej piłki, gdzie mecz jest tylko dodatkiem do spędzenia znakomitych chwil w dniu meczu.

Piłkarze! Zagrajcie dla kibiców

Oczywiście praca w dziale promocji i marketingu klubu polskiej ekstraklasy jest zadaniem niezwykle trudnym. Wiele zależy od piłkarzy i tego, co pokazują na boisku. Ogromny wpływ ma także cała liga sama w sobie. Mało atrakcyjni przeciwnicy, słaby poziom meczu, piłkarze przechodzący obok spotkania. To właśnie piłkarze muszą wziąć na siebie odpowiedzialność i pomóc klubowi przyciągnąć fanów na trybuny. Ricardo Moniz, który preferuję grę na tak, ładną dla oka i z mnóstwem, goli rozumie, na czym polega współczesny futbol. Liczę, że piłkarze swoją postawą przyciągną fanów na trybuny. Liczymy na ciekawe akcje, gole i emocje na trybunach. Wszystko w waszych nogach.

Kibice! Korzystajmy ze świetnej infrastruktury i bawmy się

Dziennikarze nie powinni zajmować się promocją danego klubu. To zadanie dla pracowników właśnie działu marketingu. Media powinny opisywać, oceniać i analizować. Jednak sami jesteśmy fanami sportu, piłki nożnej. Chcemy, aby nasze piękne stadiony były pełne fanów - tych zagorzałych i całych rodzin. Niech dni meczowe zaczną być w naszej kulturze, naszym społeczeństwie prawdziwym świętem. Momentem, którego nie możemy się doczekać, do którego z wypiekami na twarzy wyrywamy kolejne kartki z kalendarza. Tylko pełne trybuny pozwolą podnieść jakość rodzimej piłki. To kibice odpowiadają za większe zainteresowanie sponsorów, co oznacza lepsze wsparcie klubów, które mogą inwestować w lepszych piłkarzy.

Przed nami trzy arcyciekawe spotkania. Z dobrze grającymi Legią i Lechem, walczącymi o mistrzostwo, oraz z zaprzyjaźnioną Wisłą. Ceny od 10 do 50 zł nie są wygórowane, a atmosfera na PGE Arenie przy 30 tysiącach widzów jest świetnym przeżyciem.

Zacznijmy korzystać z dóbr publicznych. Stadiony, mecze, piłkarze są dla nas. Nauczmy się społecznej świadomości. Niech PGE Arena stanie się atrakcyjnym miejscem spotkań, a Lechia klubem, który będzie jeszcze ważniejszym elementem miasta i regionu.

Więcej o:
Komentarze (1)
Idealny terminarz na poprawę frekwencji. Lechio! Nie zmarnuj świetnej okazji
Zaloguj się
  • gdanskizc

    Oceniono 2 razy 2

    właśnie jakiś piknik kupił bilet na moje moejsce, które zajmuję od pierwszego eczy - cały czas na karnecie. Dzięki, ćwoki z marketingu Lechii, tak na pewno nie zwiekszycie frekwencji

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX