Sport.pl

Deleu o świętach: W Brazylii też dzielimy się czasami jajkami. Tyle że... czekoladowymi

Czy Święta Wielkiej Nocy w Brazylii obchodzi się tak samo jak w Polsce? - Też dzielimy się w tym czasie jajkami. Tyle że czekoladowymi, którymi obdarowujemy się wzajemnie. Kurzych jaj nie jemy w tych dniach, nie ma takiej tradycji, podobnie jak lanego poniedziałku - mówi Brazylijczyk Deleu, piłkarz Lechii Gdańsk.
Dla Brazylijczyków Wielkanoc jest tak samo ważna jak dla Polaków. Choć oba kraje dzieli wiele - zwłaszcza różnice kulturowe, to podobieństw w obchodach tego święta jest dużo.

- W Wielki Piątek uczestniczę corocznie w Drodze Krzyżowej. W samą Wielkanoc celebruję wraz z innymi zmartwychwstanie Jezusa i chodzę się pomodlić do kościoła - opowiada Deleu w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Brazylijczycy także dzielą się jajkami podczas wielkanocnego śniadania.

- Tyle że czekoladowymi, którymi obdarowujemy się wzajemnie. Kurzych jaj nie jemy w tych dniach, nie ma takiej tradycji, podobnie jak Lanego Poniedziałku - mówi piłkarz Lechii.

Deleu obecnie leczy kontuzję i ma nadzieję, że do gry będzie gotowy na mecz z Legią Warszawa.

- Obecnie przechodzę rehabilitację pod okiem Roberta Dominiaka, szefa naszego sztabu medycznego. Brakuje mi piłki, bo kocham w nią grać. Trening bez piłki to jak mecz bez kibiców czy samolot bez skrzydeł. Dlatego nie mogę się już doczekać na wznowienie normalnych zajęć. Chciałbym być gotowy na 3 maja, kiedy czeka nas mecz z Legią Warszawa. Ale na sto procent nie mogę być tego pewnym - wyjaśnia Brazylijczyk, który urazy nabawił się podczas meczu z Widzewem Łódź (2:0). Okazało się, że zerwał więzadło poboczne kolana.

Więcej o: