Sport.pl

Ricardo Moniz: To bolesne, że nie wynagrodziliśmy samych siebie za włożony wysiłek

- W piłce nożnej najważniejsze jest strzelanie goli. Mieliśmy wiele sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. To bolesne, że nie potrafiliśmy wynagrodzić samych siebie za włożony wysiłek w tym spotkaniu. Jesteśmy bardzo rozczarowani, bo Liga Europejska się oddala - przyznał po porażce 0:1 z Legią Warszawa trener Lechii Gdańsk Ricardo Moniz.


- Nie chcę szukać wymówek, ale sędzia na boisku jest po to, by prawidłowo prowadzić spotkanie. Tymczasem już na samym początku nie podyktował dla nas ewidentnego rzutu karnego. W drugiej połowie w akcji, która poprzedziła utratę bramki, był spalony, którego arbiter również na zauważył. W tej sytuacji jednak my też popełniliśmy błąd, bo nie powinniśmy dopuścić do dośrodkowania Brzyskiego - przyznał po spotkaniu Moniz.

- Błędy arbitra nie mogą być jednak wytłumaczeniem naszej porażki, bo my stworzyliśmy swoje szanse, ale nie potrafiliśmy trafić w bramkę. W piłce najważniejsze jest strzelanie goli, a my nie wykorzystaliśmy swoich szans i nie wynagrodziliśmy samych siebie za wysiłek, jaki włożyliśmy w to spotkanie. Mieliśmy też kłopot z Danielem Łukasikiem, który zbyt często był pozostawiony bez opieki i Sadajew lub Tuszyński musieli się cofać aby pomóc w środku pola. Nie pozwoliliśmy też Legii na stwarzanie sytuacji bramkowych.Szkoleniowiec biało-zielonych ocenił również występ obrońców Lechii - Pawła Dawidowicza, który zagrał po raz pierwszy w sezonie na pozycji stopera, oraz Deleu, który wrócił do pierwszego składu po dłuższej przerwie.

- To nie było ryzyko z mojej strony wystawienie akurat tych piłkarzy. Dawidowicz zagrał bardzo dojrzale i popełnił tylko jeden błąd w komunikacji. Deleu spisał się również bardzo dobrze.

Więcej o:
Komentarze (28)
Ricardo Moniz: To bolesne, że nie wynagrodziliśmy samych siebie za włożony wysiłek
Zaloguj się
  • ketjow1978

    Oceniono 79 razy 45

    No cóż, Legia faktycznie ma szczęście do sędziów :)

  • 11artur11

    Oceniono 109 razy 39

    "... TAM GDZIE LEGIA NIE MOŻE, TAM SĘDZIA I PZPN POMOŻE...".

  • mikolaj.plank

    Oceniono 66 razy 32

    sklepik klubowy legii
    - dzień dobry, poproszę naszą koszulkę meczową
    - proszę, zawodnika czy sędziowską?

  • cep_0

    Oceniono 73 razy 15

    No, cóż.
    LEGŁA, ARBITER, SPALONY, GOLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL.
    Stary i znany scenariusz.

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 44 razy 12

    Wasza frustracja niezmiennie poprawia mi humor :)

  • gj83

    Oceniono 13 razy 3

    To już fani Lechii zapomnieli jak im sędzia Musiał wydrukował 2 karne w poprzednim meczu z Legią? :)

  • pan_mamon

    Oceniono 19 razy 1

    Psi skowyt sfrutrowanych niuń z Łacha albo Skisłej poprawia mi humor. Szczekajcie sobie dalej kundelki :)

  • pan_mamon

    Oceniono 2 razy 0

    1993 - mistrza przy stole, ja Lecha w d...ę chromolę. Kto wam Poznańskie słowiki załatwił wtedy mistrzostwo? Krótką macie geye pamięć, ale Julek Paetz was rozgrzeszy :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX