Sport.pl

Paweł Dawidowicz: Czuję, że nie zagrałem dobrze

Paweł Dawidowicz po raz pierwszy od ubiegłego sezonu zagrał na pozycji środkowego obrońcy. Spotkania z Legią Warszawa 18-latek nie zaliczy jednak do udanych. - Czuję, że nie zagrałem dobrego meczu - przyznał po spotkaniu Dawidowicz.


Dawidowicz po raz ostatni jako środkowy obrońca w meczu ekstraklasy zagrał w ostatnim spotkaniu ubiegłego sezonu. W starciu z Górnikiem Zabrze trener Bogusław Kaczmarek wstawił go na pozycję stopera za kontuzjowanego Krzysztofa Bąka. Tym razem na Dawidowicza w środku obrony postawił trener Ricardo Moniz, który zatrzymał na ławce rezerwowych kontuzjowanego ostatnio Sebastiana Maderę.

- Tę decyzję naszego szkoleniowca przyjąłem ze spokojem. Czuję jednak, że nie zagrałem dobrze. Popełniłem sporo błędów, próbowałem grać po ziemi, żeby nie kopać tylko byle dalej i kilka razy te podania kompletnie mi nie wyszły. Muszę dokładnie przeanalizować swój występ na wideo - przekonywał po meczu Dawidowicz. - W meczu przeciwko Legii nie byliśmy słabszym zespołem. To my przez większość czasu atakowaliśmy i dopiero pod koniec drugiej połowy te role na boisku się zamieniły. Powinniśmy strzelić bramkę jeszcze przed przerwą i wtedy grałoby nam się spokojniej. Ciężko mi powiedzieć, czego zabrakło, żeby wygrać z Legią. Na pewno nie wiary, bo do ostatniego gwizdka wierzyliśmy w korzystny wynik. Czasem po prostu takie mecze się zdarzają - podsumował Dawidowicz.

Więcej o: